Pod koniec ubiegłego roku os. Piaski przeżyło prawdziwy desant. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że desantowali go prezydenccy radni, którzy osiedle to odwiedzili, zdaje się, po raz pierwszy od wyborów w 2018 r.
Niefortunny zbieg okoliczności?
Co ciekawe, tuż po pojawieniu się na osiedlu prezydenckich radnych, w internecie pojawiły się ogłoszenia o sprzedaży trzech pawilonów handlowych zlokalizowanych na działce o nr 1/52 obr. 63. Jest to działka przylegająca do tej, na której miasto postawiło w 2016 r. nowy blok mieszkalny. Naturalne zdziwienie mieszkańców wywołuje też fakt, że właśnie teraz radni tak bardzo zabiegają o remont ulicy przylegającej do tej działki. - Czyżby już o czymś wiedzieli, a może chcą coś ukryć przed mieszkańcami. Może tajemną wiedzą z tymi radnymi podzielił się już prezydent, który jak już wszyscy zauważyli wie o wszelkich inwestycjach, nawet tych dopiero planowanych i to z rocznym wyprzedzeniem. A może sam stara się o tą działkę, aby móc zagospodarować ją kolejnym blokiem mieszkalnym – mówią nam mieszkańcy.
Wojsko (na razie) nie sprzedaje
Zgodnie z naszą wiedzą, działka, na której zlokalizowane są wspomniane pawilony należy do Agencji Mienia Wojskowego. Zapytaliśmy u źródła, czy działka przeznaczona jest do sprzedaży, w odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że w tej chwili Agencja nie sprzedaje żadnej nieruchomości na terenie Legionowa.
- Jeśli jednak wojsko chciałoby sprzedać działkę, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że prezydent będzie chciał postawić tam kolejny blok, podobnie jak to miało miejsce w 2016 r. Prezydent wtedy udowodnił, że zapisy umów i przeznaczenie terenu nie mają większego znaczenia. W tamtym przypadku, blok zbudowano na terenie przeznaczonym pierwotnie pod infrastrukturę sportową - mówi jeden z mieszkańców osiedla. Dodaje on, że wtedy prezydenccy radni obiecywali mieszkańcom gruszki na wierzbie. A kiedy blok powstał, wszystkie plany i obietnice naturalnie przestały mieć znaczenie. Mieszkańcy obawiają się, że teraz może być podobnie.

Wieść niesie...
Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć z różnych źródeł, że jeden z właścicieli wspomnianych pawilonów, dzierżawiący fragment działki od Agencji Mienia Wojskowego (AMW) jest dobrym znajomym Prezydenta Smogorzewskiego. Można więc przypuszczać, że AMW niebawem będzie jednak chciała sprzedać wspomnianą działkę.
red.

Napisz komentarz
Komentarze