Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 07:45
Reklama
Reklama

SIATKÓWKA. Zagrają trzeci raz. Zwycięstwo i porażka

SIATKÓWKA. Zagrają trzeci raz. Zwycięstwo i porażka
Siatkowka kobiet. Tauron Liga. Legionovia Legionowo - Radomka Radom. 20.03.2021

Autor: Rywalki z premedytacją nękały zagrywką Olivię Różański Fot. fotoMiD

Rywalki z premedytacją nękały zagrywką Olivię Różański
Fot. fotoMiD


Do wyłonienia półfinalisty MP w rywalizacji pomiędzy DPD IŁ Capital Legionovia a E.Leclerc Moya Radomka Radom potrzebny będzie trzeci mecz. W rywalizacji do dwóch zwycięstw jest bowiem remis 1-1. Nasze siatkarki wygrały w Radomiu pierwsze starcie 3:1 i w tym samy stosunku przegrały drugie, sobotnie spotkanie w Legionowie



Szkoda, ale obiektywnie rzecz biorąc, faworytkami tej pary ćwierćfinałowej były radomianki, które uplasowały się na drugim miejscu po rundzie zasadniczej. Nasz zespól był siódmy i zwycięstwem w Radomiu sprawił swoim kibicom sympatyczną niespodziankę. Kropki nad i w Legionowie podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego już jednak postawić nie potrafiły.

Niespodzianka w Radomiu

Środowego zwycięstwa naszych siatkarek w Radomiu nic początkowo nie zapowiadało. W pierwszym secie Legionovia - nie istniała. Kilka błędów w zagrywce, niski procent skuteczności w ataku sprawiły, że rywalki bez problemów, by nie napisać - z uśmiechami na ustach, rozprawiły się z naszym zespołem, choć też miały swoje problemy. Nie grała chora podstawowa przyjmująca Radomki - J. Johanson, na rozegraniu leczącą kontuzjowane nadgarstki Katarzynę Skorupę zastępowała (udanie zresztą) młoda Paulina Zaborowska, która jeszcze nie tak dawno zdobywała medale młodzieżowych MP w legionowskich barwach, w kategoriach młodzieżowych.
Nic nie zapowiadało metamorfozy w grze legionowianek aż do połowy drugiego seta, do stanu 15:10 dla zespołu Riccardo Marchesiego. Wtedy właśnie przy zagrywkach Alicji Grabki „przebudziła się” i zaczęła punktować Olivia Różański, a Legionovia „złapała wiatr w żagle”. Pewnie wygrała drugiego seta. Nie dała się też dogonić rywalkom w trzeciej i czwartej partii, choć atakująca Radomki – Bruna Honorio Marquez robiła co mogła, zdobywając w całym meczu aż 31 punktów (!), ale i zaliczając kilka spektakularnych „czap” coraz lepiej blokujących legionowianek. Sama brazylijska „strzelba” wygrać meczu nie mogła. Siatkówka jest jednak grą zespołową, a tego dnia większe wsparcie koleżanek miała nasza przyjmująca O.Różański, Dodajmy może jeszcze tylko, że mecz asem serwisowym zakończyła Diana Dąbrowska, a MVP radomskiego meczu wybrano Alicję Grabkę.
E.Leclerc Moya Radomka Radom – DPD IŁ Capital Legionovia 1:3 (25:15,19:25, 23:25, 22:25). Legionovia: Grabka(6), Różański (25), Stafford(10),Oliveira Souza(8), Rivero Marin (10), Tokarska (8), Lemańczyk, Kulig (obie libero) oraz Majkowska, Dąbrowska (1),Matejko.
Dla Radomki najwięcej punktów zdobyły: 31- Bruna Honorio, 11- Andrea Picussa, 10 – Samara Rodrigues..

Smutek w naszym zespole po legionowskim spotkaniu zrozumiały Fot. fotoMiD
Radomka się cieszy, doprowadziła do trzeciego meczu. Pierwsza z lewej Bruna Honorio Marquez, która w obu spotkaniach z Legionovią zdobyła 63 punkty! Fot.fotoMiD
Zmienniczka Marta Matejko zagrała w Legionowie półtora seta, zastępując kontuzjowaną J. Oliveirę Souzę. Zaczęła obiecująco, potem… Fot. fotoMiD
Akcje z krótkiej między Alicją Grabką a Shelly Stafford funkcjonowały dobrze Fot. fotoMiD
Trenerzy próbowali mobilizować nasz zespół Fot. fotoMiD


Niewykorzystana szansa

W sobotę, w Legionowie radomianki zagrały już na rozegraniu z K.Skorupą i tzw. transferem medycznym - Aną Bjelicą. Serbska atakująca zagrała na przyjęciu, zastępując chorą J. Johanson. Początkowo nasz zespół nic nie robił sobie z tych wzmocnień. Grając dobrze w przyjęciu, skutecznie w ataku i z poświęceniem w obronie (brawa dla Klaudii Kulig, Izy Lemańczyk), wydawało, że Legionovia w pierwszym secie rozniesie rywalki. Prowadziła 12:6, potem jeszcze 17:9 19:10 i w kilka minut straciła cały swój impet i przewagę. B. Honorio and spółka doprowadził do remisu (23:23) i wygrały seta na przewagi (31:29) po dwóch autowych atakach Jessicy Rivero Marin. Roztrwonić taką przewagę to „sztuka”, lub jak kto woli – cały urok żeńskiej siatkówki.
Mimo wszystko nasze siatkarki nie zamierzały składać broni. Powalczyły, jak równy z równym , w drugim secie, chociaż go ostatecznie przegrały. Trzeciego, wykazując się dużą determinacją w końcówce, nawet wygrały. Nie uciekły jednak spod radomskiej gilotyny w czwartej partii. Team R.Marchesiego, dysponujący szerszym, bardziej wartościowym składem zmienniczek, od połowy czwartego seta uzyskał przewagę, którą stopniowo powiększał, przy aktywnym udziale B.Honorio (MVP spotkania), mniejszym niż się spodziewano A.Bjelicy i klasie , doświadczeniu K. Skorupy. Wygrał mecz 3:1, doprowadzając do trzeciego spotkania, ponownie w środę, w Radomiu.
Legionovia – Radomka 1:3 (29:31,23:25, 25:20, 17:25). Legionovia: Grabka (3), Różański (20), Stafford(15), Souza (4), Rivero Marin (15), Tokarska (10), Lemańczyk, Kulig (obie libero) oraz Matejko (3), Dąbrowska, Szczyrba, Majkowska (1). Dla Radomki najwięcej punktów zdobyły: 32- B.Honorio, 11-A.Bjelica, 9- S.Rodrigues.

(jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama