Mieszkańcy chcieli sprawdzić czy tunel na Przystanku zbudowano zgodnie z unijnymi przepisami. Dlatego wystąpili o udostępnienie dokumentów. Okazuje się, że Urząd Miasta nie posiada takiej umowy, a PKP twierdzi, że nie zawierało takiej umowy z władzami Legionowa
Mieszkańców Al. Legionów, Al. Róż i ul. Krakowskiej protestują przeciwko uciążliwościom, jakie generuje tunel na Przystanku. Żądają m.in. obniżenia światła tunelu żeby uniemożliwić wjazd ciężarówkom oraz spowolnienia ruchu. Zapowiedzieli także, iż zmierzają sprawdzać czy pieniądze z Unii Europejskiej przeznaczone na budowę tunelu, zostały wydane zgodnie z unijnymi wytycznymi dotyczącymi ochrony środowiska. Dlatego wystąpili o udostępnienie im dokumentów m.in. decyzji środowiskowych oraz umowy na budowę tunelu.
Urząd Miasta w Legionowie twierdzi jednak, że nie posiada takiej umowy, bo inwestycje realizowała PKP. Natomiast PKP twierdzi, że nie zawierało umowy na budowę tunelu z władzami Legionowa.
Nam z kolei udało się znaleźć na stronie internetowej PKP komunikat z 4 października 2010 r. Wynika z niego, że tego właśnie dnia w siedzibie Urzędu Miasta Legionowa została podpisana umowa na budowę wiaduktu kolejowego w Legionowie. - „Nowoprojektowany wiadukt kolejowy ma za zadanie bezkolizyjne przeprowadzenie ruchu drogowego pod linią E 65 w ciągu ulic Al. Róż i Krakowskiej” - czytamy w komunikacie.
Wynika z tego, że jakaś umowa ws. budowy tunelu była jednak podpisana w legionowskim ratuszu. Ciekawe więc dlaczego, obie instytucje nie chcą pomóc mieszkańcom w uzyskaniu taki ważnych dla nich informacji.
WD
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze