W środę (16 września) chwilę po 10.30 w centrum Legionowa doszło do rutynowej kontroli autobusu należącego do Warszawskiego Transportu Publicznego przez policję i pracowników Sanepidu. W jej trakcie okazało się, że kierujący pojazdem kilka dni wcześniej stracił prawo jazdy.
Jak podawał mediom rzecznik Miejskiego Zakładu Autobusowego, kierujący autobusem, kilka dni wcześniej stracił uprawnienia. O czym poinformował swojego pracodawcę. Winnemu zamieszaniu byli dyspozytorzy, którzy dopuścili do wypuszczenia kierowcy w trasę. Zostali ukarani karami regulaminowymi - mówił Adam Stawicki.
Policja ukarała kierowcę mandatem karnym - podała oficer prasowa legionowskiej komendy.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze