W poniedziałek 2 listopada w godzinach przedpołudniowych firma wynajęta przez Lidla usuwała słupki odgradzające parking marketu od ulicy Królewskiej. Mieszkańcy tej ulicy się na to nie godzą, ponieważ ustalenia pomiędzy gminą a Lidlem były zupełnie inne.
Postulaty mieszkańców
To już nie pierwsza odsłona (i zapewne nie ostatnia) konfliktu na linii Lidl – mieszkańcy ulicy Królewskiej, bezpośrednio przylegającej do działki marketu. W wizji lokalnej, która odbyła się 5 sierpnia, z mieszkańcami wzięli udział przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Legionowie oraz Lidla. Mieszkańcy zażądali od przedstawicieli marketu m.in. podniesienia wysokości ekranu dźwiękochłonnego, który odgradza rampę marketu od ulicy Królewskiej. Postulowano też, aby droga przeciwpożarowa (wyjazd na ul. Królewską) została zwężona ponieważ niektórzy kierowcy korzystali z tego wyjazdu omijając słupki.
Lidl nie dotrzymał słowa
Na początku września do Starostwa wpłynęło pismo, w którym Lidl rozważa zastosowanie bariery ograniczającej przenikanie dźwięków pomiędzy rampą rozładowczą, a istniejącą linią ekranów dźwiękochłonnych. Jednocześnie uprzedzono, iż planuje się podjąć działania mające na celu usunięcie słupków uniemożliwiających ruch na terenie istniejącego zjazdu w kierunku ul. Królewskiej. 2 miesiące później Lidl swoje zapowiedzi spełnił. Stało się tak, pomimo pisma z 2013 roku przesłanego do gminy, w którym spółka zapewniła, iż „(...) mając na uwadze obawy mieszkańców dotyczące zwiększenia natężenia ruchu na ul. Królewskiej, proponujemy zamknięcie przedmiotowego wjazdu poprzez ustawienie na nim barier parkingowych uniemożliwiających poruszanie się samochodów osobowych, jak i ciężarowych. Przedmiotowy wjazd będzie wjazdem technicznym, wykorzystywanym jedynie w celach przeciwpożarowych” – czytamy.
Tiry pod oknami
Po usunięciu słupków dzielących parking marketu od dotychczas spokojnej ul. Królewskiej pobliscy mieszkańcy twierdzą, że przeżywają koszmar. – Jest strasznie, nie tylko klienci marketu chętnie wjeżdżają na naszą ulicę, ale robią to nawet tiry! Np. wczoraj o 6 rano tir wyjechał z parkingu pod samą bramę sąsiada i w taki sposób manewrował, żeby podjechać pod rampę. Przecież w większości mieszkańcy mają sypialnie od strony Lidla, zatem potworny hałas budzi nas wszystkich – skarży się mieszkanka. Nie czekając długo, mieszkańcy złożyli skargę na działania Lidla do Rzecznika Praw Obywatelskich. Powiadomili również gminę. – Gmina wystąpi do Lidla w sprawie instalacji zdemontowanych słupków – zapewnia Michał Smoliński, rzecznik prasowy UG Jabłonna. Inaczej sprawę przedstawiają w Lidlu. – Chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców na przestrzeni ostatnich miesięcy zaproponowaliśmy szereg udogodnień, które miały na celu zmniejszenie emisji hałasu. Były to m.in. (...) postawienie słupków oraz posadzenie krzewów w celu ograniczenia ruchu samochodów osobowych na ul. Królewskiej. Ponieważ otrzymujemy liczne uwagi, że przeszkody te i tak są objeżdżane w sposób zakazany i sami niejednokrotnie musieliśmy dokonywać napraw uszkodzonych słupków, to w trosce o bezpieczeństwo klientów postanowiliśmy, aby zgodnie z obowiązującymi przepisami, umożliwić przejazd ul. Królewską
– przyznała Anna Biskup, PR Manager w Lidl Polska.
DARIUSZ BURCZYŃSKI
Więcej o tej sprawie przeczytasz:
JABŁONNA. Mieszkańcy nie chcą hałasu





Napisz komentarz
Komentarze