Kilkaset osób we wrześniu 2019 r. podpisało petycję, w której domagali się w pierwszej kolejności budowy nowej przeprawy przez tory w centrum miasta. Okazało się, że prezydent Smogorzewski w ogóle nie wziął pod uwagę opinii mieszkańców i podpisał umowę z PKP ws. budowy tunelu na Bukowcu
Umowa z PKP PLK z władzami Legionowa na dofinansowanie przeprawy na Bukowcu została podpisana w lipcu 2019 r., czyli jeszcze przed rozpatrzeniem petycji mieszkańców. Do redakcji dotarł list jednego z mieszkańców, który otrzymał właśnie odpowiedź na petycję i jest oburzony takim załatwieniem sprawy przez władze.
Nie interesuje ich zdanie mieszkańców?
Dla mieszkańca jest oczywiste, że jeśli zdecydowano się podpisać umowę jeszcze przed wysłuchaniem opinii mieszkańców, to powinna istnieć możliwość modyfikacji zawartych w umowie postanowień. - W odpowiedzi na petycję zabrakło w ogóle informacji, czy władze podjęły próby rozmów z PKP PLK już po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami. A więc należy przyjąć, że zdanie mieszkańców w ogóle ich nie interesowało - pisze pan Adam.
Nieprzemyślane rozwiązania
W odpowiedzi na petycję dowiadujemy się także, iż przebudowa DK61 nie gwarantuje jej pełnej przepustowości. Dlatego część ruchu z drogi krajowej będzie przenosić się na trasę prowadzącą do tunelu na Bukowcu, w rejonie ul. gen. Roi. Samochody z DK 61 będą więc wjeżdżać w wąskie, nieprzystosowane do takiego ruchu ulice Bukowca. - Jeżeli rzeczywiście tak jest, to poprowadzenie ruchu wśród zabudowy jednorodzinnej, zamiast podjęcia prac modyfikujących projekt budowy drogi krajowej w celu zapewnienia jej pełnej przepustowości, jest w mojej ocenie nieporozumieniem. Z tego co piszą władze w odpowiedzi na petycję wynika, że najsensowniejszym rozwiązaniem powinno być poszerzenie DK 61 albo budowa prawdziwej obwodnicy miasta - pisze mieszkaniec. Wydaje się więc, że planowane przez władze miasta rozwiązania komunikacyjne, w związku z budową tunelu przy ul. gen. Roi, wydają się cokolwiek nieprzemyślane.
Potrzebna przeprawa w centrum
Zdaniem mieszkańca, władze w ogóle nie odpowiedziały dlaczego przeprawa nie może powstać najpierw w centrum miasta np. w rejonie ul. Krasińskiego. Trudno też brać na poważnie wyjaśnienia prezydenta, który twierdzi, że budowa takiej przeprawy byłaby możliwa, gdyby miasto uzyskało na jej realizacji wsparcie finansowe od powiatu legionowskiego albo ze środków zewnętrznych. - Jednocześnie bowiem ten sam prezydent daje zielone światło na budowę, w miejscu planowanej przeprawy, osiedla mieszkaniowego. Co może w ogóle uniemożliwić budowę takiej przeprawy w przyszłości - pisze pan Adam.
Pieniądze są - tylko na inne rzeczy
Na koniec dowiadujemy się z listu, że tłumaczenie prezydenta o braku pieniędzy na budowę nowej przeprawy są niespójne z tym, co mówi on podczas sesji rady miasta. Mieszkaniec przypomniał, że na grudniowej sesji prezydent Roman Smogorzewski zapewnił zgromadzonych, że gdyby miasto musiało zapłacić 20 mln. zł za przegrany proces, to nie jest to dla miasta duży problem, bo od tego budżet Legionowa się nie zawali. - Jeśli 20 mln zł dla miasta nie jest problemem, to dlaczego pieniędzy tych nie chce przeznaczyć na budowę przeprawy i rozwiązanie problemów komunikacyjnych miasta - pisze mieszkaniec.
red
LEGIONOWO. Przeprawy przez tory - prezydent odpowiada na petycje
- 12.02.2020 07:18
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze