Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 03:09
Reklama
Reklama

POWIAT. Z ministerstwa do kotłowni?

POWIAT. Z ministerstwa do kotłowni?
grabiec
Dla byłego starosty legionowskiego, a obecnie wiceministra administracji i cyfryzacji, Jana Grabca, według naszych informatorów, szykowane jest stanowisko w miejskiej ciepłowni (PEC). Gdyby informacje te się potwierdziły, oznaczałoby to niewątpliwie degradację czołowego polityka w powiecie legionowskim.

 

Z powodu braku oficjalnych wyników wyborów, na razie nie wiadomo, czy Jan Grabiec, były starosta legionowski, a od dwóch miesięcy wiceminister w resorcie administracji i cyfryzacji, zostanie posłem.

Miękkie lądowanie dla ministra


Otrzymaliśmy natomiast informacje, że Grabiec przygotowany jest na każdą ewentualność. Z jednej strony, koledzy nadal trzymają dla niego miejsce w zarządzie powiatu legionowskiego i mówi się o jego ewentualnym powrocie. Potwierdzać miałyby to częściowo informacje, że Michał Kobrzyński, który zastąpił go w zarządzie powiatu, nadal pozostaje zatrudniony na stanowisku kierownika Areny Legionowo, a więc w każdej chwili może tam wrócić. A także doniesienia o niejasnych przeszkodach w objęciu mandatu radnego powiatowego (za Grabca) przez Janusza Kubickiego.

Posada w ciepłowni


Z drugiej strony dotarły do nas informacje, że dla Grabca zostało utworzone, w wyniku zmiany Regulaminu Organizacyjnego PEC Legionowo, specjalne stanowisko w miejskiej ciepłowni. W przypadku konieczności awaryjnego lądowania, były starosta i wiceminister miałby tam zostać dyrektorem ds. energetyki, tzn. kimś kogo do tej pory w PEC-u nie było. Grabiec podobno już zastąpił w radzie nadzorczej PEC Legionowo Dariusza Ejdysa. Informacji tych jednak nie udało się nam dotychczas potwierdzić. Na zadane przez nas pytania, miejska ciepłownia odpowiedział tylko milczeniem.

Najpierw dyrektor, potem prezes


Według informatorów, kolejnym krokiem, który miały nastąpić za jakiś czas, byłoby zdymisjonowanie obecnego prezesa Narcyza Krzysztofa Tokarskiego i powołanie na jego miejsce Jana Grabca. Decyzje w tym zakresie władny jest podjąć Prezydent Miasta Legionowo Roman Smogorzewski, kolega byłego starosty, który wykonuje prawa właścicielskie w miejskiej spółce. Przedsięwzięcie to jest więc wielce prawdopodobne i możliwe do przeprowadzenia. Z powodu braku oficjalnych wyników wyborów, na razie nie wiadomo czy Jan Grabiec, były starosta legionowski, a od dwóch miesięcy wiceminister w resorcie administracji i cyfryzacji, zostanie posłem.

PAWEŁ SZYLING

[email protected]

 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

buba 31.10.2015 11:14
O TAK takiego fachowca jak kubicki i aksamit to ze świeca szukac trzeba bo w ciemnosciach nikna

bobik 31.10.2015 08:25
Demokracja to też komuna, tylko w innym opakowaniu. Dlatego zastanawia mnie, jak "mięciutko" wyląduje teraz Pani senator Aksamit. Może właśnie, jako przyszła pani prezes wspomnianej kotłowni? Bo coś mi się nie chce wierzyć, że towarzysz Roman, który tak dzielnie wspierał Panią senator w kampanii, pozostawi ją teraz na lodzie.

Mariola 30.10.2015 21:51
Nie wierzę pan Janusz Kubicki miałby mieć jakieś przeszkody ( chyba nie moralne?) w objęciu mandatu po Janie Grabcu???? wolne żarty !!! On przebiera nogami, aż kurz idzie.

tadek 30.10.2015 21:37
POkarzcie mi POlityka, który by został skrzywdzony lub opuszczony przez swoich kolegów. POmoc wszędzie i za wszelką cenę. I skończcie tą dyskusję bo w tej, ale i nie tylko w tej grupie społecznej to normalka. Może teraz ta "normalka" się wreszcie skończy. A Grabiec posiedzi na opozycyjnej ławce rezerwowych i PO czterech latach zależnie od koniunktury POlitycznej albo wróci na "lokalne POdwórko" Romana Smogorzewskiego, albo zostanie POdsekretarzem.

Olga 30.10.2015 11:14
A ja bym chciała, żeby Pan Grabiec z ręka na sercu powiedział czy szykował sobie intratne stanowisko czy nie. Bo to jest istota sprawy. To że został posłem nic w tej sprawie nie zmienia i takich przejawów nepotyzmu nie możne przemilczeć. Panie Grabiec nie ma co się oburzać i używać wielkich słów. Niech Pan po prostu powie jak było na prawdę.

pikuś 29.10.2015 16:50
o tej przyzwoitosci kiedyż w więzieniach będa spiewali osadzeni.....hahahahahha

kAROL 29.10.2015 08:18
Chłopcy ale to niestety prawda. Janek Grabiec szykował sobie miękkie lądowanie, na wypadek, jak mu się nie uda dostać do sejmu. Na szczęście się dostał! Regulamin organizacyjny na prawdę został zmieniony i utworzono tam nowe stanowisko Dyrektora ds energetyki właśnie dla niego. I nie bądźcie śmieszni, nepotyzm w samorządach był, jest i będzie. Legionowo jest najlepszym przykładem. Wszystkie stanowiska, wszystkie przetargi, dotacje itd. są rozdzielane po układzie. SMLW, Talarski, gazeta Miejscowa,radni, KZB itd, itd ... Wystarczy sprawdzić kto pracuje w urzedzie miasta , miejskich spółkach, SMLW i innych instytucjach. Są tam całe rodzinne klany i grupy interesów. Grabiec jest jednym z przyzwoitszych i nie jest idiotą, a więc przygotował sobie wariant awaryjny.

Dorota 27.10.2015 22:15
dobrze że sobie poszedł do sejmu tam nikomu i sobie krzywdy nie zrobi :)

Krzys 27.10.2015 15:28
Gratulacje dla Johnnego !!!!! Ale całe to jego odejście ze starostwa i do ministerstwa na 3 miesiące wskazują, że od poczatku miał dobrze opracowany plan - Gratulacje dla sylwi !!!!! Zdziwiłbym się dlatego gdyby nie miał planu awaryjnego, a ten opisany w gazecie tio całkiem prawdopodobny.

tadek 27.10.2015 15:06
A jednak to prawda. Szykowali w PEC-u dla naszego Starosty stanowisko dyrektora na wypadek jakby nie został posłem. Słyszałem że potem może przejmie stołek prezesa. Teraz to nam chyba wstawia na dyrektora senator Aksamit. Tadek z PEC

Urszula 27.10.2015 11:46
Czasem lepiej jest odpowiedzieć milczeniem, niż zniżać się do poziomu rozmówcy...

Zibi 27.10.2015 11:17
Ha ha ha, ale się uśmiałem :D Grabiec w PECu xD dobre! Toiowo ma coś jeszcze w zanadrzu? Grabiec przeszedł do Sejmu, a wy spekulujecie, że pójdzie do PECu xD No nie mogę! Rzetelni jesteście! Uch! Gratuluję ;) P.S. Będę spoglądał czy ten komentarz będzie opublikowany, bo w medium opiniotwórczych raczej nie ma problemu z takimi rzeczami... zresztą, kto by tam miał czas z redakcji na czytanie i moderowanie komentarzy ;) tak chyba tylko w Legio24.pl robią z nudów, no ale to nie media :P

Stanisław Bondyra 27.10.2015 18:26
Racja Zibi! Informacje na zasadzie: "jedna baba drugiej babie..." ...Otrzymaliśmy natomiast informacje...; dotarły do nas informacje....; podobno...; informacji tych jednak nie udało się nam dotychczas potwierdzić....; Według informatorów..." - rzetelna praca dziennikarska?! gratuluję. A tak na marginesie Jan Grabiec został wybrany!

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama