Władze miasta podpisały umowę z PKP PLK o współfinansowaniu przez kolej budowy tunelu drogowego na przedłużeniu ul. gen. Roi oraz kładki pieszo-rowerowej w ciągu ulic Polnej i Kwiatowej. W ten sposób zlekceważono mieszkańców protestujących w trzech częściach miasta
Pomimo protestów mieszkańców, władze zdecydowały o budowie tunelu na przedłużeniu ul. gen. Roi. Wiele osób uważa, że to najgorsza z możliwych lokalizacji, która nie pomoże w rozwiązaniu problemów komunikacyjnych miasta. Jednak według słów prezydenta Romana Smogorzewskiego, taka była wola mieszkańców.
Umowa podpisana
W poniedziałek (1 lipca br.) władze miasta oraz przedstawiciele spółki PKP PLK podpisali porozumienie o współfinansowaniu przez kolej budowy tunelu drogowego na przedłużeniu ul. gen. Roi oraz kładki pieszo-rowerowej w ciągu ulic Polnej i Kwiatowej. Koszt budowy tunelu ma wynieść ponad 31 mln zł z czego 16,2 mln zł ma wyłożyć Gmina Legionowo a 15 mln zł ma dołożyć PKP PLK. Inwestycja ma rozpocząć się w 2020 r. a zakończyć w 2023 r. W kolejnych latach z budżetu miasta mają być wydatkowane na ten cel następujące kwoty: w 2019 - 400 tys. zł, w 2020 r. - 3,5 mln zł, w 2021r. 4,75 mln zł, w 2022r. 4 mln zł i w 2023 r. 3,5 mln zł.
Protestujący na sesji Rady
Kilka dni wcześniej podczas sesji Rady Miasta, na której uchwalano budżet oraz absolutorium dla prezydenta zjawili przedstawiciele mieszkańców protestujących w trzech częściach miasta. Wszystkie te protesty, choć gromadzą mieszkańców z różnych miejsc, to dotyczą tej samej sprawy - lokalizacji nowych przepraw przez tory w Legionowie. Osoby mieszkające w pobliżu tunelu na przystanku, domagają się natychmiastowej budowy przeprawy dla ruchu lokalnego albo w rejonie ul. Krasińskiego albo w ciągu Wyszyńskiego-Parkowa. Przeprawa tak miałaby odciążyć tunel i prowadzące do niego ulice, na których zanotowane znaczne przekroczenia m.in. norm hałasu. Druga grupa to przeciwnicy budowy nowej przeprawy na Bukowcu. Ich zdaniem uruchomienie jej spowoduje znaczne zwiększenie ruchu na nieprzystosowanych do tego ulicach, a jednocześnie spotęgowanie istniejących już uciążliwości. Trzecia grupa protestujących to przeciwnicy budowy przeprawy przy ul. gen Roi. Ich zdaniem tunel powinien powstać tam, gdzie był od lat planowany i gdzie istnieje odpowiedni układ komunikacyjny czyli w ciągu ulic Polna-Kwiatowa.
Na obietnicach się skończyło
Anna Sągin, przedstawicielka mieszkańców z ulic Krakowskiej Al. Róż i Al. Legionów przypomniała prezydentowi jego obietnice z 2010 r., które wypowiadał razem z były starostą Janem Grabcem oraz te 2018 r. Miał wtedy zapewniać, że w ciągu 3 lat od otwarcia tunelu na Przystanku, powstanie drugi tunel przy ul. 3-ego Maja. Później w 2018 r. miał obiecywać budowę w pierwszej kolejności wiaduktu w rejonie ul. Krasińskiego, który odciążyłby istniejący tunel na Przystanku. Podsumowała też, że jak zwykle na obietnicach się skończyło. Zdaniem mieszkanki, dla poprawy sytuacji konieczna jest budowa przynajmniej 2 przepraw dla ruchu lokalnego i wskazała ich lokalizację: rejon ul. Krasińskiego oraz ciąg Wyszyńskiego-Parkowa. Wskazała ona także na sytuację ludzi mieszkających w rejonie tunelu: przekroczone normy hałasu, 19 tys. pojazdów na dobę, spaliny, drgania i pękające ściany. Na koniec powiedziała, że oczekuje od prezydenta wiążących odpowiedzi ws. poprawy tej sytuacji.
Szkoda czasu...
Przedstawiciel mieszkańców Bukowca A, Artur Pieńkowski, chciał aby Rada Miasta decydując o lokalizacji nowej przeprawy wzięła pod uwagę kwestie ochrony środowiska oraz wpływ danej lokalizacji na zdrowie i życie mieszkańców. Mówił, że obawy mieszkańców, w przypadku powstania nowej przeprawy, budzi możliwość przeniesienia tam ruchu tranzytowego. A w konsekwencji, zwiększenie istniejących uciążliwości na nieprzystosowanych do tego ulicach Bukowca. Zapowiedział jednocześnie, że jeśli jego wystąpienie Rada przekaże na ręce prezydenta Smogorzewskie, to on chce je wycofać, ponieważ prowadzona od kilku lat korespondencja ze Smogorzewskim jest całkowicie bezowocna. Poinformował jednocześnie zgromadzonych, że mieszkańcy będą zwracać się do wszelkich organów właściwych ws. ekologii.
Nie było żadnych konsultacji
W imieniu przeciwników przeprawy przy ul. gen. Roi zabrała głos pani Zofia Szala. Przypomniała, że władze przed rokiem w Poczytalni zapowiedziały przeprowadzenie konsultacji ws. lokalizacji przepraw. Jednak konsultacje te nie zostały przeprowadzone. Podobnie nie przekazano mieszkańcom opinii ekspertów. Pytała dlaczego wybrano przeprawę, która ma być droższa od tej planowanej od lat, w ciągu ulic Polna-Kwiatowa. Wskazała również, że przeprawa powinna być w miejscu, w którym istnieje dostosowany do tego układ komunikacyjny, a nie tam gdzie trzeba go dopiero stworzyć. Dlatego jej zdaniem dużo lepszym pomysłem jest przeprawa w centrum w rejonie ul. Krasińskiego. Zwróciła też uwagę, że promotorem tunelu w ul. Roi, który wcześniej nigdy nie był brany pod uwagę, jest mieszkaniec ul. Polnej, który jednocześnie jest przewodniczącym Rady Miasta Legionowo.
Wojciech Dobrowolski
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze