W miniony weekend m.in. w ośrodku Rewita w Rynii odbywały się zawody trtiathlonowe IRONMAN 5150 Warsaw. Prawdopodobnie właśnie w Rynii komornik działający, na zlecenie byłej żony, usiłował odebrać rower startującemu w zawodach byłemu premierowi Kazimierzomwi Marcinkiewiczowi
Po konkurencji pływania, która odbywała się na Jeziorze Zegrzyńskim w pobliżu ośrodka wypoczynkowego Rewita, zawodnicy przesiadali się na rowery. Trasa wyścigu rowerowego biegła z Rynii przez Białobrzegi, Nieporęt i Rembelszczyznę, a następnie nad Kanałem Żerańskim do Warszawy, gdzie z kolei odbywały się konkurencje biegowe. Dlatego najprawdopodobniej właśnie w Rynii, na starcie jazdy rowerem, doszło do próby odebrania jednośladu byłemu premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi przez komornika. Z doniesień medialnych wynika, iż cała sytuacja zaszła przez jego byłą żonę Izabelę Olchowicz, która nasłała na niego komornika. Sam Kazimierz Marcinkiewicz napisał tak na Instagramie: „Ironman 5150 w Warszawie, to genialne zawody. Świetna organizacja i cudowni wolontariusze, zawsze gotowi do pomocy. Zupa na Zegrzu, piękna trasa rowerowa do Warszawy i w Warszawie, No i kapitalne bieganie wzdłuż Wisły. Kibiców mało, ale taka jest Warszawa, trzeba lat żeby coś się zakorzeniło. Zostałem finiszerem choć nie poprawiłem wyników zeszłorocznych. Pierwszy raz pływałem open water bez pianki. Może zjada mnie stres. Moja stalkerka zarządała od komornika by zabrał mi rower w czasie zawodów. Ciśnienie 200 choć startuje na nie swoim rowerze i w telefonie mam tego dowód. Komornik mnie zostawił. Zawody ukończyłem. Z jeszcze większym zaangażowaniem wracam do treningów. Oj ile uśmiechniętych ludzi dziś spotkałem”. WD.
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze