Mirosław zwany przez dzieci Wujkiem Mirkiem był Dyrektorem pierwszej w Legionowie Szkoły Społecznej – społecznej nie tylko w nazwy. Wszyscy razem malowaliśmy pomieszczenia, remontowaliśmy biurka z odzysku, zdobywaliśmy wyposażenie. Gdyby nie zaangażowanie i desperacja Mirka nic z pomysłu kilkorga rodziców by nie wyszło.
Oficjalna oświata też nie bardzo pomagała w powołaniu tej „fanaberii” - jak to określił pewien urzędnik oświatowy.
Mirek swoim bezpośrednim sposobem bycia, poczuciem humoru, optymizmem i bezinteresownością zjednywał do siebie i swoich pomysłów grono rodziców, którzy pomagając szkole zaprzyjaźnili się i utrzymują nadal ze sobą serdeczne kontakty.
Nasze dzieci obecnie dorośli ludzie po trzydziestce pozytywnie wspominają czas w Szkole Społecznej i dokonując życiowych wyborów pamiętają to - co wpajał im Dyrektor Mirosław Wróblewski – najważniejsze to być dobrym człowiekiem.

Mirku będziemy pamiętać - przyjaciele ze Społecznej
{artnoinsert}

Napisz komentarz
Komentarze