Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 8 czerwca 2026 15:39
Reklama
Reklama

JABŁONNA. Wójtowi znowu puszczają nerwy?

JABŁONNA. Wójtowi znowu puszczają nerwy?
Jarosław Chodorski

Autor: Jarosław Chodorski - Wójt Gminy Jabłonna

30 maja na sesji Rady Gminy doszło po raz kolejny do sytuacji, w której Wójt Gminy opuścił sesję Rady Gminy. Wójtowi puściły nerwy w związku z poruszeniem tematu ścieżek rowerowych

28 lutego Wójt Jarosław Chodorski wraz ze swoimi pracownikami opuścił sesję rady gminy Jabłonna. Powodem było porównanie jednego z jego współpracowników do Pana Misiewicza. 30 maja br. Wójt po raz kolejny opuścił sesję Rady Gminy. Tym razem powodem było poruszenie drażliwego tematu ścieżek rowerowych oraz, jak powiedział Wójt, złe prowadzenie komisji i sesji Rady Gminy przez jabłonowskich radnych.

Jabłonowski Misiewicz

Już na samym początku lutowej sesji radny Arkadiusz Syguła porównał wicewójta Marcina Michalskiego do Bartłomieja Misiewicza, byłego rzecznika MON. Spowodowało to ogromne zamieszanie, które zakończyło się opuszczeniem sali obrad przez Wójta Jarosława Chodorskiego oraz jego współpracowników. - Każdy ma swojego Misiewicza i my też mamy. Żadnej kompetencji, żadnej wiedzy samorządowej, tylko złośliwości i obrażanie, ale zrozumiałem, że pan po prostu nie ma tej wiedzy i pan każe nam pisać, bo to nie pan będzie nam odpowiadał - zaatakował w lutym radny Arkadiusz Syguła. Jak tłumaczył Wójt jego decyzja została podyktowana niedopuszczalnym poziomem prowadzonych dyskusji.

Hucpa na sesji

Sesja Rady Gminy 30 maja miała być specyficzna, ponieważ na posiedzenie zaproszono dzieci i młodzież z terenu gm. Jabłonna. Miała to być sposobność aby najmłodsi mieszkańcy Gminy zapoznali się z pracą radnych i urzędników. Jednak w momencie poruszenia tematu budowy ścieżek rowerowych, na których budowę brakuje 7 mln zł, zgromadzeni na sesji Rady Gminy goście, poznali prawdziwe oblicze jabłonowskiego samorządu. Nie od dziś wiadomo, że włodarze Gminy są bardzo podzieleni i nie pałają do siebie sympatią. - Temat jest państwu doskonale znany. Państwo zadawaliście wielokrotnie pytania na komisjach i sesjach. Na pytania były państwu udzielane odpowiedzi. Natomiast to, w jaki sposób państwo prowadzicie zarówno komisje czy sesje uwłacza jakiejkolwiek godności i prowadzeniu obrad samorządu gminy Jabłonna. W związku z tym nie będziemy uczestniczyć w takich hucpach – powiedział Wójt po czym opuścił obrady. Za nim sesję opuściła Agnieszka Sobczak, sekretarz gminy.

KT

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

arogancja władzy 16.06.2018 08:55
a pamietacie kochani jak wójt odpowiedział starszej osobie w czzasie dyskusji o wykorzystaniu oszczednosci przy budowie łacznika, gdzie "przesacowano" koszty budowy?.............Na wódke nie wydamy prosze pana a najlepiej jak pan pójzie do domu...........czy to byłogrzeczne ?

arogancja władzy 15.06.2018 13:13
KOKOS( 15-06-2018 10:01 )ODPOWIEDZ To byłoby piękne, ale nie jestem tego taki pewien. Podobno podstawia swój elektorat autobusem na wybory za wódkę............czy taki komentarz to kultura czy zwykłe pomówienie , i .......stwo,.....stwo,.....stwo ;)

arogancja władzy 15.06.2018 11:29
hejterzy a ci wy wiecie o przytykach Chodorskiego, Michalskiego czy tez Sobczak, zobaczcie relacje z kilku poprzednich sesji a przekonacie sie ze wystapienia Arka to pryszczc przy chucpie wymienionych "obcych"

Jolka 15.06.2018 10:07
Przytyki, to naprawdę delikatnie powiedziane. To jest chamstwo w najgorszej postaci. Zresztą nie jest tajemnicą,że ten pan już raz został pozbawiony mandatu radnego przez sąd, chyba nie bez kozery.

Kokos 15.06.2018 09:51
Arkadiuszowi Sygule wypadałoby knebel zakładać na sesję, bo rozwala jej przebieg za każdym razem swoimi przytykami.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama