Jego duże rozmiary i tubalne szczekanie mogą budzić początkowe respekt ale to pies bardzo łagodny, nieśmiały, lękliwy, który dopiero uczy się wychodzić na spacery. Wiele lat spędził w schronisku nie znając świata za furtką ani nie umiejąc chodzić na smyczy. Świat nadal jeszcze go przeraża, spaceruje tylko w okolicy schroniska, ale z każdym tygodniem uczy się odważać na coraz więcej. To taki duży, puchaty i poprawiający wszystkim humor misio. Jest bardzo uczuciowy, mocno przywiązuje się do psich koleżanek z boksu. Mamy nadzieję, że będzie miał jeszcze okazję przywiązać się do człowieka.
Szukamy mu domu bez małych dzieci, najchętniej z ogrodem i psią koleżanką.
Kontakt w sprawie adopcji: Ania - 698 307 52









Napisz komentarz
Komentarze