Jeszcze nigdy nie postawił łapy poza kratami boksu i wybiegiem - spacery są niemożliwe, ponieważ nadal bardzo się boi smyczy. Nauczył się jednak ufać ludziom i znanym sobie osobom pozwala na wiele pieszczot. Ba! Nawet sam po nie przychodzi i się ich domaga...
Misio jest psem, który wyjątkowo źle radzi sobie w schronisku. Przeżywa tam ogromny stres, który odbija się na jego zdrowiu. Jedyny sposób, aby mu pomóc, to zabranie go ze schroniska. Misio bardzo potrzebuje domu z ogrodem, aby nie musiał chodzić na smyczy.
Kontakt w sprawie adopcji: Agnieszka 504 720 956










Napisz komentarz
Komentarze