- Jeżeli starosta Jan Grabiec zostanie powołany na wiceministra naszego Ministerstwa to w odpowiednim czasie się Państwo dowiedzą. W tym momencie niewiele mogę powiedzieć. Na pewno nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam tym informacjom – usłyszeliśmy w sekretariacie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
W biurze poselskim posła Zenona Durki (PO) dowiedzieliśmy się za to, że zrezygnuje on ze startu w wyborach parlamentarnych. Zenon Durka planuje powrót do Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie, gdzie - po wieloletniej przerwie - dalej będzie pełnił funkcję dyrektora. Najprawdopodobniej będzie także działał w lokalnym samorządzie. O możliwości objęcia przez Jana Grabca stanowiska w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji mówi tak: - To mogą być wiarygodne doniesienia. (...). Dotarły do mnie głosy, że Jan Grabiec mógłby zostać wiceministrem, ale nie były to głosy od osób decyzyjnych jak pani premier, czy minister Halicki. Ale taki scenariusz może się wydarzyć - mówi poseł Zenon Durka.
Sam Jan Grabiec w rozmowie z nami powiedział, że nie potwierdza, ale i nie zaprzecza tym informacjom. Zapewnił nas, że za kilka dni będzie mógł powiedzieć coś więcej.
Starosta Jan Grabiec to już kolejny legionowski samorządowiec (po prezydencie Romanie Smogorzewskim), o którym mówi się, że planuje wejście do świata "dużej" polityki.
MaCh
Komentarz
W drugiej połowie marca br. prezydent miasta Legionowo Roman Smogorzewski zapowiedział, że odchodzi ze stanowiska. Mówiło się wówczas, że chce kandydować w jesiennych wyborach do Sejmu. Z naszych informacji wynika, że szykował się na stanowisko ministra w kancelarii prezydenta, bo na karierę w samej Platformie Obywatelskiej nie mógł już liczyć. Bo kto przy zdrowych zmysłach w marcu ogłasza, że rezygnuje ze stanowiska prezydenta miasta, by na jesieni startować w wyborach do parlamentu.
Jednak po nieudanej kampanii i przegranych wyborach przez prezydenta Bronisława Komorowskiego również nadzieje Smogorzewskiego na to stanowisko prysły. Słabnące notowania PSL-u wskazują natomiast, że mariaż z tą partią także nie stanie się dla niego trampoliną do wyższych stanowisk. Dlatego jego dalekosiężne plany są już nieaktualne, pozostało mu tylko Legionowo i tylko dotychczasowe stanowisko.
Władze PO muszą teraz jednak szukać nowych, aktywnych i przebojowych ludzi, którzy zagwarantują sukces wyborczy. Stąd potrzebują lokalnych liderów, za którymi w dodatku nie ciągną się jakieś sprawy mogące w przyszłości zaszkodzić partii. I tu naturalnym kandydatem PO w jesiennych wyborach do Sejmu staje się, ambitny, zaprawiony w bojach o zniesienie „janosikowego”, legionowski starosta Jan Grabiec. Zapewne „ku uciesze” pracowników legionowskiego MOK, ma on zastąpić w Sejmie dotychczasowego legionowskiego posła PO Zenona Durkę. Tym bardziej, że sam Durka już zapowiedział, że tym razem nie będzie kandydować. Dodatkowo wzmożona aktywność starosty na różnych forach, facebook`u i twiterze, może wskazywać, że jego ambicje sięgają trochę wyżej niż powiat. Natomiast startowanie do Sejmu z pozycji wiceministra, a nie tylko starosty, wydaje się dawać większe szanse na powodzenie. Dlatego ostatnie doniesienia mogą nie być tylko dziennikarską kaczką.
Paweł Szyling

Napisz komentarz
Komentarze