Statut daje władzę
Tymczasem zapisy statutu Fundacji Trzciany dają Jarosławowi Chodorskiemu poważne narzędzia do kierowania fundacją pomimo, iż funkcji prezesa zrzekł się kilka miesięcy temu. W statucie tym, "fundatorem" fundacji jest Jarosław Chodorski. Wedle statutu fundator ma prawo do powoływania i odwoływania w każdym czasie wszystkich członków zarządu fundacji, fundator ustala i zatwierdza regulamin zarządu określający funkcje i podział kompetencji pomiędzy poszczególnych członków zarządu oraz ich wynagrodzenie. W sytuacji gdyby zarząd podjął decyzję o połączeniu z inną fundacją lub likwidacji fundacji poprzez podjęcie stosownej uchwały, to fundator musi jeszcze wyrazić na to zgodę.
Ustawa jest łamana
Rada Fundacji Trzciany, która jest organem nadzorczym jest powoływana i odwoływana przez fundatora. Również i tutaj regulamin pracy rady ustala, zmienia i zatwierdza zarząd w porozumieniu z fundatorem. Co więcej, niektóre decyzje jak choćby wprowadzenie następcy w radzie fundacji wymagają zgody samego fundatora. Innymi słowy "fundator", którym w statucie jest Jarosław Chodorski posiada realny wpływ na działalność zarządu, jak i rady Fundacji Trzciany. Taka sytuacja może wskazywać na istnienie konfliktu interesów. Art. 30 pkt 1 ustawy o pracownikach samorządowych mówi, że osoba zatrudniona na stanowisku urzędniczym nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Wedle tej samej ustawy należałoby takiego pracownika natychmiastowo odwołać z zajmowanego stanowiska.
Co zrobią radni?
Wójt działając w imieniu gminy na początku kwietnia podpisał z fundacją umowę na 40 tys. złotych w celu realizowania zadań publicznych z zakresu pomocy społecznej. - Zamierzamy z radnymi spotkać się i przedyskutować, jak można by było rozwiązać pozytywnie tą sprawę. Oczywiście tymi wszystkimi zawirowaniami związanymi z wójtem i samą fundacją jesteśmy zaniepokojeni - mówi Witold Modzelewski, przewodniczący Rady Gminy Jabłonna. - Poza tym, Adam Krzyżanowski przewodniczący Komisji Rewizyjnej chce zwołać posiedzenie w tej sprawie, musimy wyjaśnić wszelkie wątpliwości – dodaje.
DARIUSZ BURCZYŃSKI

Napisz komentarz
Komentarze