- Dotychczasowe przepisy określały, że właściwym do przyjmowania zawiadomień o rzeczy znalezionej jest starosta właściwy ze względu na miejsce znalezienia rzeczy. Nowe regulacje stanowią, że właściwym do przyjmowania zawiadomienia o znalezieniu rzeczy będzie starosta właściwy ze względu na miejsce znalezienia jak również ze względu ma miejsce zamieszkania znalazcy - informuje Starostwo Powiatowe w Legionowie.
Obecnie jeśli znajdziemy jakiś przedmiot w miejscu publicznym powinniśmy przekazać go zarządcy budynku, placu, czy środka transportu. I to właśnie zarządca przekazuje go do właściwego Biura Rzeczy Znalezionych. Ma to zrobić po upływie 3 dni. Do tej pory nie było o tym mowy. Jakie są inne zmiany?
- Dotychczasowe unormowania prawne dotyczące rzeczy znalezionych obejmowały wszystkie rzeczy bez względu na ich wartość szacunkową. W nowej ustawie określono, że Biuro Rzeczy Znalezionych ma prawo do odmowy przyjęcia rzeczy znalezionej w przypadku, gdy jej wartość szacunkowa jest mniejsza niż 100 zł - czytamy w informacji starostwa.
Jeśli wartość przedmiotu przekracza 100 zł, a jego właściciel nie jest znany, pracownicy Biura mają obowiązek wywieszenia wezwania na tablicy informacyjnej Biura. Musi ono tam wisieć przez 1 rok licząc od daty znalezienia rzeczy oraz zamieszczenie ogłoszenia w Biuletynie Informacji Publicznej. Gdy wartość przedmiotu przekracza 5 tys. zł zgodnie z nową ustawą Biuro Rzeczy Znalezionych powinno zamieścić ogłoszenie w prasie lokalnej lub ogólnopolskiej.
- W przypadku gdy rzecz znaleziona nie została odebrana przez osobę uprawnioną do jej odbioru, jak również nie została odebrana przez znalazcę jej właścicielem staje się Powiat Legionowski - informuje Mariusz Kraszewski z legionowskiego starostwa. Do tej pory nieodebrane przedmioty trafiały do Skarbu Państwa.
W tej chwili w Biurze Rzeczy Znalezionych Starostwa Powiatowego w Legionowie znajduje się 137 przedmiotów. Są to głównie rowery, telefony komórkowe, wędki i klucze do drzwi. Wśród nich można jednak znaleźć też dwa silniki do łodzi, atrapę pistoletu, korpus z lufą od pistoletu, czy tajemniczą czarną walizkę z zawartością.
MARCIN CHOMIUK

Napisz komentarz
Komentarze