Witam, jesteśmy już po legionowskim referendum ws. metropolii warszawskiej. Jak Pan jako członek PiS je ocenia?
– Dzień dobry, kampania referendalna była kierunkowa, miała się nijak do idei samorządności. W kampanii referendalnej promującym ją politykom PO chodziło o pokazanie się szerszej liczbie wyborców. Głos Legionowian był oczywisty. Szanuję wyniki referendum, bo to głos Mieszkańców jest najważniejszy.
Jeden z mieszkańców złożył pozew w trybie wyborczym do sądu o łamanie przez ratusz Ustawy o referendum lokalnym. Co Pan czuł obserwując całą tą negatywną kampanię zorganizowaną przez władze miasta, które wręcz wskazywały mieszkańcom, jak mają zagłosować. Czy miało to jeszcze cokolwiek wspólnego z ideą referendum?
– Ideą referendum jest, aby to obywatele wypowiedzieli się, co sądzą na dany temat. W Legionowie cała kampania była przeprowadzona na NIE. Sądzę, że nie o dobro mieszkańców chodziło, a o grę polityczną PO, stanowiska, wpływy i wytworzenie poczucia bezpieczeństwa dla siebie.
Wydaje się, że PiS jako pomysłodawca projektu metropolii warszawskiej kompletnie „odpuścił” sobie Legionowo. Podczas kampanii referendalnej nie było widać żadnej agitacji tej partii w mieście. Nie przyjechali do Legionowa politycy PiS znani z pierwszych stron gazet. Mało tego, nawet jednego spotkania z mieszkańcami nie zorganizował minister a zarazem mieszkaniec Legionowa Mariusz Błaszczak. Jak Pan myśli, dlaczego?
– Panie redaktorze, w przeciwieństwie do działaczy PO, z szacunku do mieszkańców Legionowa, nie podeszliśmy do kwestii referendum jako wojny partyjnej. Wolny, obywatelski wybór stał się dla nas wskazówką, że być może za wcześnie na metropolię. Potrafimy uderzyć się w pierś i wycofać z pomysłu, nie zaklinamy rzeczywistości.
Na spotkaniach z mieszkańcami Legionowa uczestniczyli za to bardzo aktywnie znani politycy PO, jak Jan Grabiec, Grzegorz Schetyna, a wspierał ich prezydent Roman Smogorzewski. Czy to nie jest trochę tak, że PiS celowo „odpuszcza” sobie Legionowo i stąd nasze miasto określane jest jednym z ostatnich bastionów Platformy?
– Czy przewodniczący PO zna problemy Legionowa? Czy chodziło o dobro mieszkańców, czy tylko o show medialne? Mamy tutaj „małe księstwo” o takim i innych „księstwach” wspominał Prezes Jarosław Kaczyński i z takimi „księstwami” zapowiedział walkę. Dlatego taka determinacja opozycji.
Chciałem też zapytać o kondycję legionowskiego PiS–u. Czy nie jest on zbyt mało aktywny. W ostatnich wyborach samorządowych PiS w radzie miasta Legionowo uzyskał tylko jeden mandat. Piotr Płaciszewski (radny PiS w powiecie Legionowskim) powiedział, że za słaby wynik do Rady Miasta odpowiadał Konrad Michalski.
– Odpowiedzialnym w całości, za wynik wyborów samorządowych był były Pełnomocnik PiS na powiat legionowski Kazimierz Płaciszewski. Nie było podziału na wybory do Rady Miasta i do Rady Powiatu. Jeżeli chodzi o kondycję PiS w Legionowie, to jestem pełnomocnikiem od początku 2017 r.. Do końca 2016 udało nam się wydać 3 numery gazety „MIESZKAM OBOK” – postanowiliśmy zmienić formę wydawania i jesteśmy już na końcowym etapie przygotowań do wydawania kolejnych numerów. Jesteśmy aktywni na łamach prasy lokalnej, zorganizowaliśmy spotkania z posłami, senatorem. Będziemy coraz bardziej widoczni, to Państwu i naszym Wyborcom obiecuję. Zapraszam na naszą stronę internetową oraz facebook.
Ostatnio w polityce krajowej sporo się dzieje, m.in. PiS przebąkuje o wprowadzeniu dwu kadencyjności wśród wójtów, burmistrzów i prezydentów miast i to uwzględniając ich dotychczasowe kadencje. To dobry pomysł?
– Pomysł jest bardzo dobry. Powiedzmy sobie szczerze, czy będąc u władzy czwartą kadencję człowiek ma tyle samozaparcia, determinacji do pracy? Nie, człowiek bardziej koncentruje się na sobie, własnym układzie, jak ma wszystkich trzymać w ryzach, a nie na sprawach związanych z rozwojem miasta. O tym, czy dwukadencyjność będzie uwzględniała dotychczasowe kadencje, zdecyduje Trybunał Konstytucyjny. To nie byłoby pierwsze prawo działające wstecz. Najbardziej znamienitym przykładem jest tu Ustawa Emerytalna – tutaj Trybunał wypowiedział się za tym, aby prawo zadziałało wstecz (podwyższono wiek emerytalny) – dla wyższego dobra społecznego. W tym przypadku uważam, iż mogłoby być zastosowane podobne uzasadnienie.
Prezydent Roman Smogorzewski niezbyt kurtuazyjnie obchodzi się z opozycyjnymi radnymi mówiąc im, że nie rządzą i ich pomysły nie będą realizowane. Używał też pod ich adresem zwrotów typu „psy szczekają, a karawana idzie dalej”. W jednym z radiowych wywiadów zaatakował personalnie nawet Pana, nazywając Pana „wypadkiem przy pracy” w Radzie Miasta i podważając Pana chrześcijaństwo. Jak Pan się z tym czuje?
– Nasuwa mi się tylko jedno stwierdzenie: „Pycha i arogancja są znakiem upadku”. Wypowiedzi i ich styl świadczą o osobie i jej kulturze osobistej. Ciężko jest mi komentować postawę osoby, która próbuje na siłę mnie obrazić – wiele osób zna mnie osobiście, znają moje zasady, wartości które mi przyświecają, osobowość – jedno nic nie znaczące zdanie tego nie zmieni.
W mediach pojawiła się informacja o budowie meczetu, na co władze miasta i jej organ prasowy „Miejscowa na weekend” od razu zareagowały, informując, że jest to forma zemsty PiS–u za udane w Legionowie referendum i że jest to na pewno próba odwrócenia uwagi od referendów w pozostałych gminach. Dość spiskowa teoria, prawda?
– Informację o meczecie zamieściła „Powiatowa”, a „To i Owo” je zdementowało. W „gazecie” „Miejscowa na Weekend” napisano, że to „To i Owo” zamieszcza fałszywe informacje. Dezinformacja lub mało rzetelne dziennikarstwo? PiS nie miało z tym nic wspólnego. I żadne kłamstwa i próby dyskredytacji tego nie zmienią.
Na jednej z sesji Rady Miasta padły w ubiegłym roku słowa odnoszące się do muzułmanów: „Wiecie czego mi w tej debacie zabrakło? Słowa klucz do tego wszystkiego – integracja. Czy Wy chcecie, czy nie, oni się będą żenić z Polkami, załatwiać inne różne rzeczy. Przyjadą i naszym zadaniem jest ich zintegrować. Bo jeśli będą tu dobrze przyjęci i będą szczęśliwi, to oni nie będą się wysadzać”. Poznaje Pan, kto wypowiedział te słowa? Mocno one wówczas Pana zdenerwowały. Uważa Pan, że nie powinny one były zostać wypowiedziane?
– Są to słowa wypowiedziane przez Prezydenta Miasta, Romana Smogorzewskiego, który jest za sprowadzeniem uchodźców do Polski, do Legionowa. Nie widzi w tym, żadnego zagrożenia. Według mnie jest naiwny, choć każdy ma prawo do własnego zdania, ale jako osoba prywatna. Z ust Prezydenta nie powinny padać takie słowa, reprezentuje przecież Wszystkich Mieszkańców Legionowa, a nie władze PO, które ostatnio będąc w opozycji, jak w kalejdoskopie zmieniają zdanie nt. nielegalnych imigrantów. Pamiętam jak „ochoczo” chciano przyjmować tysiące nielegalnych imigrantów za rządów PO–PSL.
A gdyby te znamienne zdanie połączyć teraz ze spekulacjami odnośnie budowy meczetu w Legionowie, to może faktycznie coś ws. budowy meczetu jest na rzeczy, pomimo, że Urząd Miasta teraz wszystkiemu zaprzecza?
– Możliwe, że taki pomysł powstał w kręgach najbardziej zainteresowanych przyjmowaniem nielegalnych imigrantów do Polski. Informacja na temat meczetu to według mnie próba sondażu jak zareaguje społeczeństwo Legionowa na taki obrót sprawy. Legionowianie jasno i wyraźnie powiedzieli NIE dla meczetu, NIE dla imigrantów w Legionowie. Panie redaktorze, niech prezydent Legionowa, pochyli się nad losem chrześcijan prześladowanych i mordowanych przez muzułmanów na całym świecie. Na wschodzie nadal czekają Polacy, ich dzieci i wnuki – wywiezieni i zesłani za Rosji Sowieckiej – chcą wrócić do Polski. Im należy się nasza troska i pomoc.
Zmieniając temat, to jak Pan ocenia politykę ciągłego dogęszczania miasta?
– Ciągłe dogęszczanie, likwidacja lasów ochronnych wokół miasta, doprowadzi do likwidacji korytarzy powietrznych, które mają za zadanie wypychanie zanieczyszczonego powietrza poza miasto. Jesteśmy już i tak najgęściej zaludnionym miastem w Polsce (4001 os/km2). Ciągłe zmiany planów zagospodarowania przestrzennego, budowę lokali bez–czynszowych, bloków wielorodzinnych doprowadziło do pogorszenia warunków życia mieszkańców, oraz znaczącego pogorszenia ich stan zdrowia. A w celu poprawy warunków życia i potrzeb zdrowotnych obecna władza nie robi nic. Jedyne co umie, to składać obietnice.
Gdyby miał Pan wymienić największe grzechy tej władzy, to co to by było?
– Nikt WAM tyle nie da, co ja WAM obiecam. SZPITAL, poszerzenie DK 61, – to są niespełnione obietnice wyborcze PO w naszym mieście – mając tyle lat pełnienia władzy państwowej i samorządowej jedyne na czym się koncentrowali to rozwijanie własnych układów, zależności. SZPITAL – to priorytet, już dawno powinien być wybudowany w Legionowie – pytanie tylko komu zależało i zależy na tym, aby w Legionowie szpital nie powstał.
Czy PiS ma już kandydata na prezydenta Legionowa w zbliżających się już wielkimi krokami przyszłorocznych wyborach samorządowych?
– Jeżeli będzie oficjalny kandydat na urząd Prezydenta Legionowa z ramienia PiS to bezzwłocznie podamy taką informację opinii publicznej.
Na mieście dużo mówi się o tym, żeby środowisko z tzw. szeroko rozumianej opozycji wystawiło jednego wspólnego kandydata przeciw kandydatowi z obecnego obozu władzy. Zgadza się pan z tym? I jeśli tak, to kto Pana zdaniem byłby najsilniejszym kandydatem, może Leszek Smuniewski lub Bogdan Kiełbasiński, a może Pan?
– Uważam, iż każde środowisko któremu bliskie jest Legionowo powinno wystawić własnego kandydata. Dajmy Legionowianom prawo wyboru kandydata, który jest im najbliższy ideologicznie. Prawo i Sprawiedliwość wystawi własnego kandydata na prezydenta, na rozmowy zawsze jest czas, jesteśmy otwarci na propozycje wprowadzenia dobrych zmian dla mieszkańców i miasta. Wszystkie środowiska zapraszamy do współpracy i wzajemnego wsparcia.
Kończąc, jak ocenia Pan działalność prasy samorządowej w naszym mieście. Czy tygodniki typu „Miejscowa na weekend” powinny być w rękach lokalnej władzy?
– Urząd Miasta ma wpływ na większość wydawanych w Legionowie i powiecie legionowskim gazet. „Miejscowa na weekend” to sztandarowy przykład tuby propagandowej rodem z PRL. To taka „Trybuna Ludu” obecnych władz Legionowa.
Rozmawiał Dariusz Burczyński
Polecamy również wywiad z: Piotr Płaciszewski

Napisz komentarz
Komentarze