Z informacji jakie uzyskaliśmy z urzędu Miasta i Gminy w Serocku (UMiG) wynika, że na najem lokali socjalnych zawiera się umowy na czas określony, natomiast na lokale komunalne zawiera się umowy na czas nieokreślony. Tyle teoria, tymczasem praktyka bywa zupełnie inna.
Płaci 4 razy więcej niż powinna
Pani Mirosława ze względu na trudną sytuacje materialną oraz chorobę syna wystąpiła do gminy o przydział lokalu socjalnego. Przydział taki otrzymała i w 2009 r. Gmina podpisała z nią umowę najmu lokalu w budynku przy ul. Pułtuskiej 17B na 3 lata. Kolejną umowę również na 3 lata podpisała w 2012 r. Następnej w 2015 r. nie chciała jednak już podpisać, zanim gminni urzędnicy nie wyjaśnią jej, jaki status ma jej mieszkanie. Różnica jest zasadnicza, jak się bowiem dowiedziała, za mieszkanie socjalne stawka czynszu powinna stanowić 26 proc. stopy bazowej, a więc czynsz w lokalu socjalnym powinien być 4 razy niższy. Pani Mirosławie każą jednak płacić jak za lokal komunalny, czyli 400-500 zł miesięcznie.
Burmistrz na nich oszczędza?
Urzędnicy do dziś nie potrafią tego wyjaśnić, ani pani Mirosławie ani naszej redakcji. Do chwili zamknięcia bieżącego numeru TiO nie otrzymaliśmy bowiem odpowiedzi z urzędu w Serocku. Sprawą zajmuje się też od kilku już lat Rzecznik Praw Obywatelskich, ale i on nie uzyskał dotąd zadowalających wyjaśnień. Mieszkańcy mają jednak własne zdanie na ten temat. – Burmistrz na nas oszczędza. Przez te parę lat od zasiedlenia budynku pewnie już zaoszczędził na nas z milion złotych i znów wymieni sobie kostkę na rynku. My też mamy takie umowy na 3 lat, a więc powinniśmy dużo mniej płacić niż teraz – powiedział nam jeden z lokatorów budynku przy Pułtuskiej 17B.
Czy będą domagali się zwrotu pieniędzy?
W ostatniej chwili otrzymaliśmy od pani Mirosławy informację, że Miejsko-Gminy Zakład Gospodarki Komunalnej, kilka dni temu, zaproponował jej po raz pierwszy podpisanie umowy najmu na czas nieokreślony. A więc tak jakby chodziło o lokal komunalny, a nie socjalny. Może to świadczyć o tym, że urzędnicy w końcu dopatrzyli się błędu w zawieranych dotychczas przez siebie umowach. Trudno ocenić, czy mieszkańcy, którzy mieli umowy najmu na czas określony (a więc mogli uważać, iż mają mieszkania socjalne) będą teraz domagali się zwrotu nadpłaconych kwot. Mógłby to być poważny problem dla Serocka. Z informacji przekazanych nam przez UMiG w Serocku wynika bowiem, że gmina dysponuje 16 budynkami komunalnymi ze 165 lokalami, z których 48 ma status lokali socjalnych.
WOJCIECH DOBROWOLSKI

Napisz komentarz
Komentarze