Pomimo pozytywnej opinii radcy prawnego radni nie mogli głosować nad tą uchwałą. Co zaskakujące, na kolejnej nadzwyczajnej sesji, która odbyła się jeszcze tego samego dnia, przewodniczący Modzelewski ponownie nie wprowadził do porządku obrad uchwały dotyczącej przeznaczenia środków na ten cel. Jednocześnie radni zobowiązali wójta uchwałą intencyjną do „(...) intensyfikacji wszelkich czynności, które przyczynią się do terminowej realizacji projektu dotyczącego ścieżek rowerowych”.
Włodarze pozostałych 7 gmin biorących udział w tym wspólnym projekcie wartym aż 48 mln zł dofinansowania wyrazili swoje zaniepokojenie sytuacją w Jabłonnie oraz już zapowiedzieli wystąpienie na drogę sądową o odszkodowanie. - Zabawa w politykę (radni vs. wójt) jest wyłączną sprawą Jabłonny, ale w tym przypadku gmina Jabłonna jest partnerem w projekcie razem z kilkom innymi gminami, w tym z Radzyminem, którego jestem burmistrzem. Jeśli przez nieodpowiedzialne działania władz Jabłonny (w tym władzy uchwałodawdczej) gmina Radzymin straci choć złotówkę dofinansowania, a może stracić ponad 8 milionów, nie pozostanie nic innego (i tu podzielam opinię Prezydenta Legionowa) tylko pozwać gminę Jabłonna i odzyskać należne kwoty – sprawę tą skomentował na Facebooku burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński.
JR
Fot. UG Jabłonna

Napisz komentarz
Komentarze