Ogromna kwota 48 mln zł na budowę ponad 80 km ścieżek rowerowych w 8 gminach czterech powiatów w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego jest zagrożona. Winowajcą jest gmina Jabłonna, która jako jedyna jeszcze nie ma projektów. Pozostałe gminy w przypadku utraty tak ogromnych środków już zapowiadają wystąpienie na drogę sądową o zwrot tych środków. To blisko połowa całorocznego budżetu Jabłonny! Czy gminie grozi bankructwo?
W grę wchodzi aż 48 mln zł dofinansowania na ponad 80 km ścieżek. A dzięki wsparciu z UE, rowerzyści zyskają nowe drogi w ośmiu gminach takich jak: Legionowo, Czosnów, Jabłonna, Łomianki, Nieporęt, Nowy Dwór Mazowiecki, Radzymin i Wieliszew. Ścieżki te mają powstać w miejscach, przez które przebiegają istotne węzły przesiadkowe komunikacji zbiorowej oraz wzdłuż ważnych arterii miast.„Pan Chodorski jest optymistą”
Jednak jak się okazuje, tak ogromny projekt jest zagrożony, a winowajcą jest gmina Jabłonna. „(...) wszystkie gminy mają już wszystkie projekty. Pan Chodorski od pół roku twierdził, że będzie robił inwestycję w formule "Zaprojektuj i Zbuduj", aby była wykonana szybciej i sprawniej, a teraz zmienił decyzję nikomu o tym nie mówiąc. Pan Chodorski jest optymistą, mimo że najkrócej sprawuje swoją funkcję spośród osób zarządzających gminami zaangażowanymi w ten projekt. Mieliśmy spotkanie w czwartek i wszyscy byliśmy przerażeni stanem zaawansowania prac w Jabłonnie” – wypowiedział się dla lokalnego portalu „Jabłonna Dla Mieszkańców” (JDM), Roman Smogorzewski. Jak wytłumaczył na Facebooku Jarosław Chodorski, 27 marca został ogłoszony przetarg na wykonanie projektu, a już 5 kwietnia miało nastąpić otwarcie ofert. „Podstawą do ogłoszenia tego przetargu była opracowana jeszcze w zeszłym roku koncepcja przebiegu tras rowerowych na terenie Gminy Jabłonna. Równolegle trwają prace zmierzające do uregulowania stanu prawnego gruntów na których wstępnie została zaprojektowana ścieżka rowerowa przy ulicy Kolejowej w Chotomowie. (...) Zgodnie z kartą wniosku aplikacyjnego na realizację 14 km ścieżek rowerowych mamy czas do końca maja 2018 roku” - czytamy.

Nie komentują wypowiedzi Smogorzewskiego
Prezydent Smogorzewski nie podziela jednak optymizmu Chodorskiego. „(...) to że jest ogłoszony przetarg, to jeszcze nic nie znaczy, ponieważ nie wiadomo kto się zgłosi i czy wykona to zadanie. To są inwestycje wchodzące w lasy, drogi wojewódzkie i w inne tereny. W Legionowie uzgadnialiśmy parę kilometrów przez dwa lata, a pan wójt ma rok na zrobienie projektu, uzyskanie pozwolenia na budowę i wykonawstwo. To dzisiaj jest już prawie niemożliwe” - podsumował Smogorzewski, który dodał, że w gminie Jabłonna „ nic nie zostało zrobione”. Wójt Jarosław Chodorski nie odniósł się do wypowiedzi prezydenta. - W tym momencie nie będziemy dyskutować z prezydentem Romanem Smogorzewskim za pośrednictwem mediów – krótko odpowiedział Michał Smoliński, rzecznik UG Jabłonna. Jednak nie tylko w legionowskim ratuszu są zaniepokojeni stanem inwestycji w gminie Jabłonna.
Gmina zbankrutuje?
Również burmistrz Nowego Dworu Maz. Jacek Kowalski wyraża swoje zaniepokojenie. „Posiadamy mnóstwo uzgodnień z różnymi podmiotami zewnętrznymi, w związku z tym procedura wykonania dokumentacji i uzyskania pozwolenia na budowę trwa około 8 miesięcy. Dlatego też informacja, że gmina Jabłonna dopiero przystępuje do przetargu na projekt trochę nas zaniepokoiła” - powiedział burmistrz, który jednocześnie dodał, iż życzyłby sobie, aby Jabłonna wysyłała co 2 tygodnie raport z przygotowań do tej inwestycji do wszystkich 8 gmin. „(...) niewykonanie odcinka na terenie tej gminy spowoduje, że całość projektu nie jest zrealizowana i tracimy dofinansowanie, a w naszym przypadku to ok. 5,1 mln zł. Ja sobie nie życzę, żeby mieszkańcy Nowego Dworu z czyjegoś błędu stracili takie dofinansowanie i musieli pokryć koszt całej inwestycji z własnych podatków” - powiedział JDM Jacek Kowalski. Gminy zatem najpewniej sądownie będą się domagały od gminy Jabłonna zwrotów utraconych środków, co zresztą potwierdza Roman Smogorzewski: „jeżeli przez gminę Jabłonna pozostałe gminy stracą dofinansowanie, to wystąpimy na drogę powództwa cywilnego i będziemy dochodzić utraconych korzyści od gminy Jabłonna”. Smogorzewski przypomniał, że w grę wchodzi 48 mln zł i straszy, że będzie to równoznaczne z bankructwem gminy Jabłonna.
DB
Napisz komentarz
Komentarze