Dopiero po złożeniu pozwu do sądu w trybie wyborczym, oraz zawiadomieniu policji przez jednego z mieszkańców, legionowski ratusz przerywa nielegalnie prowadzoną kampanię referendalną.
Dziś (23.03.2017) dokładnie o godzinie 15:45 czytelnicy poinformowali nas, że z balkonu przylegającego do gabinetu prezydenta w budynku legionowskiego ratusza, urzędnicy miejscy zdejmują banner stanowiący niezgodną z prawem agitację referendalną. Baner wzywał do głosowania na NIE w niedzielnym referendum dotyczącym włączenia Legionowa do aglomeracji warszawskiej. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że do zdjęcia baneru i zaprzestania prowadzenia nielegalnej kampanii referendalnej (kolportowania ulotek) na terenie urzędu, zmusił legionowskie władze jeden z mieszkańców. Po tym, gdy nie poskutkowały jego rozmowy z prezydentem Romanem Smogorzewskim oraz zastępcą Piotrem Zadrożnym, mieszkaniec zdecydował się na złożenie pozwu do sądu oraz wezwał policję. Wtedy, w ciągu niecałych 10 minut wystraszeni urzędnicy zdjęli baner oraz zaprzestali rozdawania ulotek. Z naszych informacji wynika, że działania mieszkańca spowodowały także zaprzestanie prowadzenia nielegalnej kampanii na terenie innych instytucji.
Zgodnie z paragrafem 29 ust 2 pkt 1:
Zabrania się prowadzenia kampanii referendalnej na terenie: 1) urzędów administracji rządowej i samorządowej oraz sądów; 2) zakładów pracy, w sposób i w formach zakłócających ich normalne funkcjonowanie; 3) jednostek wojskowych i innych jednostek organizacyjnych podległych ministrowi właściwemu do spraw obrony narodowej oraz oddziałów obrony cywilnej, a także skoszarowanych jednostek policyjnych.
To tylko jeden z przejawów, łamania prawa przez legionowski ratusz. Co na to policja i prokuratura?
Zabawne, że te wszystkie wielkomiejskie lemingi nagle są przeciwko rozwojowi stolicy, a wszytko w obronie wielceszanownego kombinatora Romka, który postanowił zawstydzić prezydenta Gdańska ilością swoich mieszkań
Tadeusz Stolarek
27.03.2017 13:07
Ponieważ te wszystkie jak, Pan to ujął, "wielkomiejskie lemingi" tak naprawdę reprezentują małomiasteczkową mentalność
Tadeusz
24.03.2017 12:10
Misiaczku, powiem piszesz nieprawdę. Myślę, że to tylko niewiedza, gdyby było inaczej musiałbym napisać, że kłamiesz. Gdyby nawet włączyli nas do metropolii to poza poprawą komunikacji niewiele się zmieni.
No oczywiście, stołki mogą jeszcze stracić Romek i jego grupa kombinatorów słynąca z wykorzystywania stanowisk dla prywaty oraz z łamania prawa.......
Misiaczek67
24.03.2017 10:40
Patrząc na ten pozew widać że ta osoba pisała go pod dyktando innej, fatalne bazgroły świadczą o wartości intelektualnej piszącej pozew osoby. W przypadku włączenia Legionowa do dużej Warszawy nie tylko stracą na tym mieszkańcy (wszystkie opłaty za wodę, ścieki, śmieci, podatki od nieruchomości itd. pójdą znacznie w górę) a Legionowo stanie się zapyziałą gminą na peryferiach Warszawy. Natomiast te głupoty co opowiadają agitatorzy mówiący o korzyściach płynących z Mega Warszawy świadczą o ich głupocie i nieznajomości tematu.
Overdrive
24.03.2017 10:33
Im szybciej Smogorzewski wyleci ze stołka, tym szybciej przestanie dbać o swoje i kolegów interesy.
Robert
24.03.2017 09:15
Nie idę, to referendum bez względu na wynik - nie będzie miało żadnego znaczenia (wydamy tylko kasę potrzebną na inne potrzeby).
To referendum może tylko posłużyć do uratowania, na jakiś czas, stołka zajmowanego przez Romka S. (człowieka który łamie prawo i wykorzystuje od lat sprawowany urząd do własnych interesów).
Kto chce być MARIONETKĄ - niech idzie.... !!!!!!!!!
AGNIESZKA
24.03.2017 08:35
Paweł - masz rację, że sądem kompetentnym do rozpatrywania tych spraw jest Sąd Okręgowy w Warszawie w Alei Solidarności, tylko powiedz mi dlaczego nasz Ratusz zatrudniający prawników łamie tak po chamsku prawo i to za nasze pieniądze? Oni nie znają się na prawie, czy też nie mają prawa głosu, bo wódz wie wszystko najlepiej? Wczoraj byłam na wyświetlanym o godz.19:00 w Urzędzie Miasta filmie w ramach "Kina Otwartego" i po jego projekcji wychodząc podeszłam do stanowiska recepcji, a tam leżał cały stosik gazety "Moje Legionowo" z wydrukowanym wzorem karty do głosowania na pierwszej stronie z zaznaczoną oczywiście opcją na "NIE".
AGNIESZKA
24.03.2017 08:35
Paweł - masz rację, że sądem kompetentnym do rozpatrywania tych spraw jest Sąd Okręgowy w Warszawie w Alei Solidarności, tylko powiedz mi dlaczego nasz Ratusz zatrudniający prawników łamie tak po chamsku prawo i to za nasze pieniądze? Oni nie znają się na prawie, czy też nie mają prawa głosu, bo wódz wie wszystko najlepiej? Wczoraj byłam na wyświetlanym o godz.19:00 w Urzędzie Miasta filmie w ramach "Kina Otwartego" i po jego projekcji wychodząc podeszłam do stanowiska recepcji, a tam leżał cały stosik gazety "Moje Legionowo" z wydrukowanym wzorem karty do głosowania na pierwszej stronie z zaznaczoną oczywiście opcją na "NIE".
Paweł Michalczewski
23.03.2017 23:19
Tak świetnie znacie prawo a nie wiecie, że pismo kieruje się do konkretnego wydziału? Poza tym pismo tej treści nie składa się do Sądu Rejonowego tylko Okręgowego. Znawcy...
Piotr
24.03.2017 15:27
Składa się do Sądu i Sąd decyduje czy rozpoznaje w trybie zabezpieczenia z Kodeksu Cywilnego czy wykroczenia i wtedy wydział Karny ... Tym razem Sąd podjął decyzję iż zabezpieczenia nie można rozpatrywać ale tylko z trybu wykroczenia . Sąd okręgowy tylko ma właściwość dla sprostowania a nie łamania postanowień art 29 Ustawy o referendum lokalnym
Pozdrawiam Pawle ...
Napisz komentarz
Komentarze