Dramat rodziców dziecka rozpoczął się kilka godzin wcześniej. Z naszych informacji wynika, że dziecko z wysoką gorączką, wymiotami i dreszczami zostało przywiezione przez rodziców do legionowskiej przychodni "na górce" czyli do Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej na ul. Sowińskiego w Legionowie.
Czy udzielono właściwej pomocy?
Lekarz pediatra podobno nie zbadał chłopca, ale tylko udzielił porady i przepisał leki. Dziecko zostało odesłane do domu. Po przybyciu do Serocka stan dziecka znacznie się pogorszył. Dlatego wezwano karetkę pogotowia. Po pewnym czasie przybyła na miejsce karetka ratunkowa, bo chłopiec wówczas wymagał już natychmiastowej interwencji medycznej. Ratownicy medyczni podjęli akcję reanimacyjną ale nie udało im się uratować życia chłopca.
Podjęto wszelkie działania
Otrzymaliśmy również wyjaśnienia z przychodni przy ul. Sowińskiego, w której dziecko było wcześniej konsultowane. - W związku z interwencją w dniu 22.01.2017 dotyczącą 2 letniego dziecka Spółka podjęła niezwłocznie wszelkie możliwe działania faktyczne i prawne związane z dokładnym i rzetelnym wyjaśnieniem całej sprawy. Dziecko zostało przyjęte przez dyżurnego lekarza pediatrę w NiŚOZ (Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna), odbyła się konsultacja, po poradzie dziecko wróciło do domu. Po pewnym czasie rodzic dziecka wezwał pogotowie ratunkowe, gdzie oceniono stan pacjenta, dziecko nie wymagało hospitalizacji, następnie rodzice panowanie wezwali pogotowie ratunkowe, zespół specjalistyczny na miejscu podjął czynności ratunkowe, niestety lekarz stwierdził zgon, zespół wezwał Policję.
Jesteśmy do dyspozycji organów publicznych w zakresie udzielenia niezbędnych informacji w tej sprawie. Mamy nadzieję, że prowadzone postępowanie wyjaśniające pozwoli na ustalenie wszelkich okoliczności tej sprawy. Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania oraz objęte ochroną danych osobowych informacje medyczne występujące w niniejszej sprawie, nie możemy na obecnym etapie udzielać żadnych szczegółowych informacji. Jak tylko będzie to możliwe, Spółka poinformuje o poczynionych ustaleniach. - brzmi odpowiedź NZOZ przy ul. Sowińskiego w Legionowie.
Przyczyny śmierci nieznane
Z informacji uzyskanych w prokuraturze wynika, że śledztwo prowadzone jest z artykułu 155 w związku z art. 160 paragraf 2 kodeksu karnego (k.k.) tj. w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci w związku z narażeniem drugiego człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak powiedział prokurator Ireneusz Ważny z Prokuratury Rejonowej w Legionowie - grę może też wchodzić błąd w sztuce lekarskiej.
Przyczynna śmierci dziecka nie jest znana. Ma ją wyjaśnić sekcja zwłok, która została już zlecona. Jak poinformował nas prokurator Ireneusz Ważny - "Zostali powołani biegli, którzy mają wyjaśnić przyczyny śmierci dwulatka." Po czym dodał, że niestety do chwili przeprowadzenia sekcji, nic więcej nie może powiedzieć.
QK, ML

Napisz komentarz
Komentarze