Wszystko wydarzyło się w Wierzbicy przed godz. 16. Wówczas to legionowska drogówka zatrzymała do kontroli citroena. Auto zachowywało się dziwnie. Przypuszczenie było jedno, kierowca może być pijany.
Kiedy policjanci zbadali stan trzeźwości 54-letniego Krzysztofa M. i alkomat wykazał mu 3,4 promila alkoholu w organizmie nie kryli zdziwienia. Mężczyzna powiedział mundurowym, że wraca ze swojej działki w gminie Serock do Warszawy do domu.
Ta podróż zakończyła się w Wierzbicy, ponieważ policjanci zatrzymali go i zabezpieczyli mu prawo jazdy. Mężczyzna od serockich śledczych usłyszał zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. W przeszłości Krzysztof M. był już karany za to samo przestępstwo. Teraz ponownie odpowie przed sądem.
KPP Legionowo
Napisz komentarz
Komentarze