Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 9 czerwca 2026 15:56
Reklama
Reklama

JABŁONNA. Przedszkole w rozsypce

JABŁONNA. Przedszkole w rozsypce
p1340416
Miała być telewizja, gminni dygnitarze, uroczyste przecinanie wstęgi w blasku fleszy na otwarciu nowego skrzydła Przedszkola Gminnego w Jabłonnie. Tymczasem, była telewizja, oraz ... wstęga z wieńca żałobnego i kierownik budowy tłumaczący się z totalnej klapy.

Jeszcze kilka miesięcy temu na 30 listopada było zaplanowane wielkie otwarcie nowego skrzydła Gminnego Przedszkola w Jabłonnie. Wójt wówczas zapewniał, że termin oddania przedszkola jest niezagrożony, choć radni wyrażali już swoje obawy. Obecnie termin otwarcia przesunięto na 12 maja 2017 roku.

Budynek nawet nie w „stanie surowym”
Jednak 30 listopada radni postanowili odwiedzić plac budowy i zapytać o przyczyny poślizgu. – Naszym celem było jak najszybsze oddanie przedszkola (...). Zapłaciliśmy 3 mln zł, a to są naprawdę duże pieniądze dla gminy – mówiła dziennikarzowi TVP3 Warszawa, radna Teresa Gałecka. Tymczasem budynek nawet nie jest jeszcze w tzw. „stanie surowym”, gdyż brakuje np. dachu, czy też stolarki. - W gminie jest dużo młodych ludzi z małymi dziećmi i mamy braki jeśli chodzi o te placówki. Nie mamy pretensji do wykonawcy. Jednak podjął się tego zadania i obowiązuje termin. Błędy są projektowe, a wykonawca jak mógł tak pracował. Niestety nawet dachu nie mamy – powiedział przewodniczący Rady Gminy Witold Modzelewski.



Projekt ma błędy
Jak tłumaczył kierownik budowy, została właśnie wykonana całkowicie inna droga pożarowa niż ta przewidziana w projekcie, ponieważ wedle założeń projektu nie dałoby się jej wykonać. Podobnych, równie poważnych błędów projektowych jest podobno więcej. - Rada Gminy jakiś czas temu wydała decyzję o dorzuceniu 1,3 mln zł, aby to przedszkole oddać w terminie. Od 1 stycznia mieliśmy ruszyć z przedszkolem dla dzieci. Na chwilę obecną, przy takim tempie prac to i za pół roku przedszkola nie oddamy – powiedział Arkadiusz Syguła. Na ostatniej sesji miała zapaść decyzja o tzw. środkach niewygasających, które można by przerzucić na przyszły rok zapewniając tym samym ciągłość finansowania tej inwestycji. Radni jednak takowej decyzji jeszcze nie podjęli. - Jak zobaczymy, że ci ludzie naprawdę mają szansę wykonać to do maja i wójt ich karami umownymi obciąży, to my radni na grudniowej sesji pieniądze na ten cel przełożymy – uspokaja radny Syguła.


DARIUSZ BURCZYŃSKI

[email protected]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z boku 12.12.2016 17:09
podaj cegłe, podaj cegłe zbudujemy jeszcze jeden dom......cha cha hca grupa bezradnych radnych

tomek65 12.12.2016 14:44
Warto sprawdzić kto podpisał się pod protokołem odbioru projektu. Należałoby wtedy tej osobie zadać pytanie w jaki sposób sprawdził zgodność projektu z zapisami prawa budowlanego i innymi wytycznymi. Jeżeli nie sprawdził to wręczyć mu wypowiedzenie z art. 52 Kodeksu Pracy.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama