W poniedziałek (28.11) w dworcowej poczytalni zorganizowano spotkanie z naukowcami i lekarzami na temat czystości powietrza w Legionowie, pod znamiennym tytułem: „Czym oddychamy w powiecie legionowskim - prawdy i mity”. Do dworcowej poczytalni przybyło ok. 30 osób, z czego zdecydowaną większość stanowili radni, urzędnicy i inne osoby funkcyjne. Zwykłych mieszkańców można było niestety policzyć na palcach jednej ręki.
Powietrze jest zanieczyszczone
Prawdopodobnie przedstawiciele władz, jak wynikało z wcześniejszych komunikatów ratusza, chcieli uspokoić mieszkańców i podparłszy się autorytetem naukowców, oznajmić, że doniesienie o złym stanie powietrza w Legionowie są grubo przesadzone. Niestety dr hab. inż. Artur Badyda z Politechniki Warszawskiej oraz dr med. Piotr Dąbrowiecki z Wojskowego Instytutu Medycznego musieli rozwiać te oczekiwania. Okazało się, że bardzo zły stan czystości powietrza w Legionowie, tak wynikało z prowadzonych badań, nie jest tylko mitem
Kto zatruwa?
Już na wstępie naukowiec z Politechniki Warszawskiej potwierdził prawdziwość medialnych doniesień z ostatnich tygodni. Przede wszystkim o wysokim, a czasami rekordowym, stężeniu w legionowskim powietrzu chorobotwórczych cząsteczek PM 2,5 oraz benzo-a-pirenu. Okazało się stan powietrza w Polsce na tle Europy jest bardzo zły, z tendencją do pogarszania się. Natomiast Legionowo jest na I lub II miejscu na Mazowszu pod względem zanieczyszczenia powietrza chorobotwórczymi pyłami. W dodatku stan powietrza ciągle się pogarsza. Na podstawie prowadzonych badań, potwierdzono również, że źródłem skażenia powietrza w Legionowie jest tzw. niska emisja, czyli spalanie w domowych piecach odpadów, węgla oraz biomasy.
Rozwiali inne mity
Dr hab. inż. Artur Badyda odpowiadając na pytania z sali potwierdził, że tylko jedna stacja pomiarowa zlokalizowana obecnie w Legionowie na ternie Państwowego Instytutu Meteorologii, niewiele daje. Stężenie zanieczyszczeń może bowiem bardzo się zmieniać w różnych lokalizacjach na terenie miasta. Przyznał także, że uruchomienie systemu ostrzegania mieszkańców przed wysokimi stężeniami chorobotwórczych pyłów w powietrzu, o co zabiega radny Leszek Smuniewski, jest dobrym pomysłem, choć trudnym do zrealizowania.

Wpływ zanieczyszczeń na zdrowie
Z prelekcji dr med. Piotra Dąbrowieckiego z Wojskowego Instytutu Medycznego, wynika natomiast, że zanieczyszczenie powietrza, z którym mamy do czynienia w Legionowie mają duży i oczywisty wpływ na stan zdrowia mieszkańców. Potwierdzają to naukowe badania oraz obserwacje legionowskich pacjentów. Wdychając te cząstki, zwiększamy ryzyko zachorowania na raka płuc, choroby układu oddechowego, nadciśnienie tętnicze czy astmę. Zwiększenie stężenia szkodliwych substancji w powietrzu, jak się okazuje, jest również bezpośrednią przyczyną występowania zawałów serca i udarów mózgu.
Niepokojące objawy
Z tego właśnie powodu lekarze z Lekarze z Wojskowego Instytutu Medycznego prowadzą badania i zapraszają na nie mieszkańców z Legionowa i okolic, których niepokoją objawy takie jak kaszel, świsty, duszności, a także kołatanie serca, bóle w klatce piersiowej, zwyżki ciśnienia.
WOJCIECH DOBROWOLSKI

Napisz komentarz
Komentarze