W nocnym pożarze domu w Nieporęcie z 12 na 13 października poszkodowane zostały babcia i jej 12-letnia wnuczka. Starsza kobieta niestety nie przeżyła, lecz Zuzia walczy o życie i zdrowie. Właśnie dla niej, została zorganizowana „naprędce” spontaniczna pomoc. Do ambulansu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, który 22 października stanął na Placu Wolności w Nieporęcie, zgłosiło się blisko stu mieszkańców. W sumie na pomoc poparzonej Zuzi zostało zebranych przeszło 30 litrów krwi, która wykorzystana zostanie do ratowania życia Zuzi, a także innych chorych i potrzebujących pomocy. Swoją akcję prowadzili również strażacy z Komendy Powiatowej i JRG Legionowo, którzy wsparli finansowo zbiórkę pieniędzy dla Zuzi. „Uważamy, że niesienie pomocy to nie tylko sytuacje bezpośredniego zagrożenia, ale również w szeroko rozumianych akcjach takich jak ta” - tak swoją akcję tłumaczą na facebooku. Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że nie wszyscy byli zainteresowani niesieniem pomocy. Jak często bywa przy tego typu okazjach, pod dobroczynne akcje podłączają się oszuści, którzy żerują na ludzkim dramacie. Jak donoszą mieszkańcy, podobno w Wólce Radzymińskiej mężczyzna podający się za strażaka zbierał pieniądze dla Zuzi. Choć tego typu doniesień nie potwierdziła policja.
DB
Fot. KP PSP Legionowo

Napisz komentarz
Komentarze