Obecna nawierzchnia położona na krótkim odcinku przy starym przejeździe kolejowym w Chotomowie na ul. Kolejowej od początku wzbudzała emocje. 9 maja gmina ułożyła nową nawierzchnię z destruktu asfaltowego na odcinku od „starego” przejazdu w kierunku rampy kolejowej.
Radny stanął w poprzek
Prace w pewnym momencie usiłował przerwać radny Arkadiusz Syguła, który stwierdził, że taka nawierzchnia szybko się rozsypie. Ponadto zwracał również uwagę i na inne aspekty tej inwestycji, chociażby brak wykonanych chodników, co wpływać ma na bezpieczeństwo pieszych. Na odsiecz robotnikom przybył sołtys z Dąbrowy Chotomowskiej Radomir Czauderna, który ostatecznie dopilnował zakończenia prac na 150-metrowym odcinku. - Ta dzisiejsza kontrola jest dzięki radnemu Sygule. Najpierw stanął w poprzek tej drogi, a teraz chce ją rozebrać. A my mieszkańcy nie damy tego rozebrać – powiedział Radomir Czauderna. Inspektor miał ocenić, czy obecna nawierzchnia została położona zgodnie ze sztuką budowlaną, oraz miał stwierdzić, czy gmina mogła wykonać tą inwestycję.
Skoczyli sobie do gardeł
We wtorek 25 października Inspektor Nadzoru Budowlanego Jerzy Grzegorzewski w towarzystwie przedstawicieli gminy, radnego Arkadiusza Syguły, sołtysa Dąbrowy Chotomowskiej Radomira Czuderny oraz mieszkańców dokonał oględzin destruktu asfaltowego. - Jestem przeciwny destruktu śmieci, bo śmieci Pan wysypał! – krzyczał do sołtysa Arkadiusz Syguła, gdzie Czauderna uprzednio zadawał pytania, dlaczego ten jest przeciwny tej inwestycji. Pomiędzy oboma panami padła wymiana „uprzejmości” i wzajemnych oskarżeń. Dyskusja sięgnęła przysłowiowego dna, a nieco zmieszany całym zajściem inspektor Jerzy Grzegorzewski, jak również mieszkańcy przysłuchiwali się wzajemnym pyskówkom. - Pan mieszkańców reprezentuje? To wie Pan co, to wstyd żeby taki człowiek był radnym – zwróciła się w końcu do Arkadiusza Syguły jedna z mieszkanek. Natomiast ostatecznie, co do drogi, żadne decyzje nie zapadły.
Poniżej tylko jedna z kilku wymian "uprzejmości" pomiędzy obydwoma Panami, co zapowiada, że jutrzejsza (tj. 26 października) sesja Rady Gminy, może być równie gorąca.







DARIUSZ BURCZYŃSKI

Napisz komentarz
Komentarze