Brak schodów z powierzchnią antypoślizgową w przejściu pod peronami, brak pochylni ułatwiających matkom prowadzącym wózek z dzieckiem na swobodny podjazd na perony, czy też do budynku dworca, brak kas biletowych, czy nawet pozamykane na klucz toalety dla niepełnosprawnych z karteczką na drzwiach odsyłających wszystkich potrzebujących do odrębnego pokoju po klucz - to tylko niektóre z bolączek użytkowników dworca. Prezes stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy Bogdan Kiełbasiński wspominał też o niejasnych okolicznościach przetargu wyłonienia przyszłego operatora Centrum Komunikacyjne, na którego miasto nie otrzymało zgody od głównego inwestora, tj. strony szwajcarskiej.
Poniżej fragment "Kuriera Mazowieckiego" TVP3 Warszawa dotyczący dworca PKP w Legionowie.

Napisz komentarz
Komentarze