Osoby, które zgłosiły się do naszej redakcji twierdzą, że przeciwko istniejącym 3 masztom na budynku nr 24 i planom instalacji kolejnych 3 masztów na bloku nr 22 jest ok. 550 rodzin z osiedla Nowy Bukowiec.
Najbardziej narażone są dzieci
- Mam zawód paramedyczny, dlatego oddziaływanie tych anten na ludzi mnie interesuje. Oddziaływanie nadajników można odczuć dopiero po upływie ok. 10 lat, czyli wszystkie choroby hemolityczne, choroby autoimmunologiczne, czyli np. różnego typu białaczki, problemy z tarczycą, bezpłodnością, bóle głowy, problemy z koncentracją i inne przypadłości, które niezwykle trudno udowodnić mogą się wiązać z promieniowaniem – twierdzi jedna z mieszkanek osiedla.
Wedle różnych opracowań, na dzień dzisiejszy nie można jednoznacznie stwierdzić, czy pole elektromagnetyczne emitowane ze stacji bazowych telefonii komórkowej jest szkodliwe, czy nie. Z pewnością pole elektromagnetyczne w inny sposób oddziałuje na ludzi w różnym wieku. - Tylko dlaczego to my, mamy być szczurami doświadczalnymi? - retorycznie pyta jeden z mieszkańców.
Znikną jak w trójkącie Bermudzkim?
- (...) Niedawno zupełnie przypadkowo dowiedzieliśmy się, że na budynku nr 22 zarządzanym przez naszą wspólnotę mają stanąć kolejne maszty. Nikt nie wziął pod uwagę, że nakładanie się sygnałów przy tak niewielkich odległościach między jedną stacją bazową a drugą, a jeszcze mamy trzeci maszt kolejowy który stoi nieopodal, to my mieszkańcy kiedyś znikniemy jak statki w trójkącie Bermudzkim – mówi mieszkaniec. Oburzeni mieszkańcy wspólnoty postanowili walczyć najpierw o zablokowanie planów stawiania kolejnych nadajników, a w dalszej kolejności o zdjęcie już istniejących. W jednym czasie skierowali pisma do Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym, jak i do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Legionowie.

Będzie kontrola
Na osiedlu przeważają rodziny z małymi dziećmi, które są zaniepokojone rozwojem i ekspansją firm telekomunikacyjnych w ich rejonie. Podkreślają, że na ich terenie stoi już maszt sterowania magistralą kolejową oddalony o 150 m od osiedla, 3 maszty na bloku nr 24 i planowane są kolejne 3 na bloku nr 22 w odległości nie przekraczającej 20 m od najbliższych budynków. Przekonują, że 3 nadajniki zamontowano w okolicznościach wzbudzających zaniepokojenie społeczne z uwagi na brak konsultacji środowiskowych i uzgodnień z innymi wspólnotami tego osiedla oraz planem zagospodarowania tego terenu. Starostwo obiecało jakoś pomóc mieszkańcom. Również Inspektor Nadzoru Budowlanego zlecił na 5 sierpnia kontrolę zamontowanych 3 masztów telefonii komórkowej. Mieszkańcy już zapowiadają, że jeśli to nic nie pomoże, to sprawą zainteresują ogólnopolskie media.
DARIUSZ BURCZYŃSKI

Napisz komentarz
Komentarze