Dziś (23 lipca) o 8 nad ranem strażacy otrzymali zgłoszenie od osób przechodzących obok pozbawionej włazu studni przy ul. Kolejowej w Łajskach. W częściowo zasypanej i wąskiej, ale dość głębokiej studni znajdowały się dwa małe dziki. Aby wydostać dzikie zwierzęta, ratownik musiał zejść po drabinie na głębokość ok. 2,5 metra. Po wyciągnięciu młodych dzików ze studni, strażacy wypuścili je na wolność. Maluchy pobiegły do matki, która czaiła się w pobliżu. Najwidoczniej dziczki musiały wpaść do studni podczas porannych harców. Cała akcja zastępu przybyłego z JRG Legionowo trwała ponad 40 minut.

JR

Napisz komentarz
Komentarze