Przy wejściu na perony stacji Legionowo Przystanek od strony III Parceli po każdym deszczu powstają gigantyczne kałuże. Problemy z dostaniem się na stację mają nie tylko piesi i rowerzyści ale także osoby dojeżdżające samochodami. Na ul. Kolejowej na odcinku tylko ok. 100 m zawsze w tych samych 3 miejscach jezdnia zostaje całkowicie zalana.

Pierwsza kałuża tworzy się przy ul. Akacjowej, druga przy Niklowej, a trzecia przy samym wejściu na perony. Według mieszkańców problemy te pojawiły się kilka lat temu, gdy miasto zbudowało chodnik wzdłuż ul. Kolejowej. Chodnik ten uniemożliwia spływanie wody z jezdni do pobliskich rowów. Budując go nie pomyślano bowiem o odwodnieniu jezdni.

Mieszkańcy pytają też, dlaczego problemem tym dotychczas nie zajęły się ani władze miasta, ani miejscowy radny Kazimierz Zieliński. Często jeszcze przez kilkadziesiąt godzin po deszczu, samochody muszą pokonywać ten odcinek drogi chodnikiem, a piesi chodzić dookoła. Zdarza się, że konieczne okazuje się wypompowanie wody z niżej położonych fragmentów drogi. Mieszkańcy śmieją się, że w tej części miasta nie potrzeba budować aquaparku – mają go po każdym deszczu.
WD







Napisz komentarz
Komentarze