Jednym z punktów najbliższej sesji Rady Miasta w Legionowie ma być uchwalenie Planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego. Plan ten to pierwszy i niezbędny krok prowadzący do powstrzymania dogęszczeń zabudowy miasta blokami i szeregowcami. W dodatku obecne władz uwzględniły w nim wiele uwag mieszkańców np. o nie przeznaczaniu terenów zielonych pod zabudowę wielorodzinną, o obniżeniu wskaźnika intensywności zabudowy, o podwyższeniu wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej czy o powstrzymaniu zabudowy niektórych terenów.
Tymczasem z naszych informacji wynika, że większość radnych jest przeciwko uchwaleniu tego planu i dlatego może on nie wejść w życie. A jakie będą tego konsekwencje? Po pierwsze: kolejne uciążliwe inwestycje pogarszające warunki życia mieszkańców, jeszcze więcej samochodów oraz likwidacja kolejnych terenów zielonych.
Oczywiście będą oni podawać rozmaite powody takiego zachowania, ale dla mnie w tej sytuacji, jeszcze większej wiarygodności nabierają doniesienia o ich powiązaniach z deweloperami. Przykładem może być były prezydent a obecny starosta oraz jego brat były radny. Dla mnie wniosek jest oczywisty, nie chcą uchwalenia planu ci którzy będą mieli z tego korzyści...
Zbyszek Małecki

Napisz komentarz
Komentarze