Na terenie Legionowa też coraz więcej osób donosi o wysychaniu przydomowych studni. Okazuje się, że przyczyną jest drastycznie niski poziom wód gruntowych, który na przykład w Pułtusku jest nawet 4 metry poniżej normalnego stanu. Podobna sytuacja jest w wielu miejscach w Polsce, dlatego urzędy coraz częściej ogłaszają konieczność oszczędzania wody i sięgają po zakazy podlewania ogródków i trawników.
Powodem jest tzw. susza hydrologiczna, która trwa w Polsce co najmniej od 2015 r. i obejmuje coraz większy obszar kraju. A jako przyczyny tego stanu upatruje się zmiany klimatu, brak śnieżnych zim, wysokie temperatury zwiększające parowanie oraz gwałtowne opady nawalne, które nie wsiąkają w wysuszoną glebę.
Co więc możemy w tej sytuacji robić oprócz oszczędzania wody? Może bierzmy przykład, trudno uwierzyć, ale z Afrykańczyków. Tam, za namową naukowców, tworzą „Wielki Zielony Mur”, z drzew, od wschodu do zachodu przez całą Afrykę. Pas zieleni od Senegalu do Dżibuti ma mieć 8 tys. km długości i ok. 15 km szerokości. Jak wiadomo, drzewa najlepiej, dużo skuteczniej od sztucznych zbiorników i innych urządzeń, zatrzymują i magazynują wodę. Dlatego wielki mur z drzew ma za zadanie zatrzymać pustynnienie terenów na południe od Sahary i przeciwdziałać zmianom klimatu. Posadzono tam już ok. 40 miliardów drzew. A ile my do tej pory posadziliśmy..?
WD

Napisz komentarz
Komentarze