Podczas sesji w środę, 29 kwietnia 2026 r., większość radnych (13 głosów przeciw, 7 za) opowiedziała się przeciwko propozycji prezydenta Bogdana Kiełbasińskiego. Dzień wcześniej projekt został negatywnie zaopiniowany przez komisję rozwoju miasta.
Szczegóły odrzuconej propozycji
Prezydencki projekt zakładał następujące zmiany w opłatach miesięcznych od osoby:
- Odpady segregowane: wzrost z 28 zł na 31 zł.
- Odpady niesegregowane: wzrost z 56 zł na 62 zł.
- Ulga za kompostownik: zwiększenie z 1 zł do 3 zł (co w praktyce pozostawiłoby opłatę dla tych osób na dotychczasowym poziomie).
Konsekwencje finansowe dla budżetu
Z przedstawionych radnym danych wynika, że system gospodarowania odpadami w Legionowie przestał się bilansować. Koszty funkcjonowania systemu wzrosły z 9,35 mln zł w 2019 r. do prognozowanych 17,83 mln zł na koniec 2026 r.
Przy obecnych stawkach deficyt w systemie śmieciowym wyniesie na koniec bieżącego roku ponad 1,737 mln zł. Zgodnie z przepisami, system powinien finansować się z wpłat mieszkańców, jednak w obecnej sytuacji miasto będzie zmuszone pokryć różnicę z dochodów własnych (np. z podatków).
Inwestycje pod znakiem zapytania
Prezydent Bogdan Kiełbasiński zapowiedział, że konieczność załatania „dziury śmieciowej” może odbyć się kosztem miejskich inwestycji. Jednym z zagrożonych projektów jest budowa nowoczesnego Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) przy ul. Suwalnej. Warta ok. 4 mln zł inwestycja miała zapewnić mieszkańcom m.in.: dostępność przez 5 dni w tygodniu, obsługę za pomocą kart z kodem kreskowym, szybsze i prostsze procedury oddawania odpadów.
Mimo przedstawionych wyliczeń matematycznych, podczas sesji żaden z radnych nie podjął dyskusji ani nie przedstawił kontrargumentów dla danych zaprezentowanych przez urzędników.
Paulina Nowicka

Napisz komentarz
Komentarze