Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 02:08
Reklama
Reklama
Katyń 1940

Legionowo oddało hołd pomordowanym

Pomnik przy ulicy Orląt Lwowskich w Legionowie po raz kolejny stał się miejscem szczególnej pamięci. W sobotnie popołudnie zebrali się ci, dla których prawda o Zbrodni Katyńskiej wciąż jest żywym zobowiązaniem.

12 IV 2026 r. o godz. 6.00 po poł. w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej w Legionowie rozpoczęły się uroczystości upamiętniające 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej. Sprawujący Eucharystię Ksiądz Prałat Tomasz Chciałowski przywitał zebranych – przedstawicieli władz starostwa, samorządu gminnego, miasta, służb mundurowych. – Cieszę się, że, moi drodzy, jesteśmy tutaj, bo jesteśmy winni pamięć tym, którzy w 1940 roku zginęli w tamtym miejscu, w tamtych okolicznościach – mówił. Podziękował też kombatantom, pocztom sztandarowym oraz licznie zgromadzonej młodzieży szkolnej.

Kapłan odniósł się do objawień świętej siostry Faustyny, przypominając słowa Chrystusa: Ludzie niedoceniają mojej ofiary. Nie doceniają mojej męki, śmierci i zmartwychwstania. Stwierdził, że słowa te nie straciły na aktualności. Nawiązując do pomordowanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje, wskazał na podobieństwo do śmierci Chrystusa: Oni również zostali pogrzebani, tak jak Chrystus został pogrzebany. Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia. Oni, żeby z martwych wstali, potrzebowali długich lat. Dopiero w wolnej Polsce po 89 roku mogli z martwych wstać. Mówił o fałszowaniu historii, przyrównując przekupionych żołnierzy rzymskich do tych, którzy po 1940 r. ukrywali prawdę. – Ci, którzy sprzedali, nie mieli odwagi, aby spojrzeć prosto w oczy. A oni, którzy umierali, mogli z podniesionym czołem spojrzeć oprawcom prosto w oczy, wiedząc, że swoje życie składają na ołtarzu ojczyzny – podkreślił.

Ks. Prałat zwrócił uwagę na pomnik ofiar Zbrodni Katyńskiej, znajdujący się na terenie parafii. – Ilekroć idziemy do kościoła, możemy się zatrzymać przy tym pomniku – powiedział. Przywołał bitwę pod Termopilami i napis na pomniku Spartan, by wskazać, że legionowski pomnik woła: powiedz Przechodniu Polsce, że tu leżą jej synowie, posłuszni jej prawu do ostatniej godziny. Upamiętnione na pomniku 46 imion i nazwisk to ludzie oderwani od codzienności, rodzin i dzieci. – Co ja robię dla swojej ojczyzny? Ta ojczyzna potrzebuje mnie – apelował. Na zakończenie podziękował osobom z Warsztatu Terapii Zajęciowej Świętej Rity, które regularnie dbają o pomnik.

Po Mszy Świętej zebrani przeszli pod pomnik, gdzie odśpiewano hymn Polski. Prezydent Legionowa Bogdan Kiełbasiński zwrócił się do rodzin katyńskich i mieszkańców: – Ich postawa przypomina nam, że wspólnota narodowa i lokalna buduje się na szacunku do drugiego człowieka, na odpowiedzialności za ojczyznę, także tę najbliższą, lokalną. Niech ta rocznica będzie dla mieszkańców Legionowa nie tylko dniem zadumy, ale także dniem jedności. Podziękował władzom państwowym, samorządowym, służbom mundurowym, kombatantom, a szczególnie pocztom sztandarowym legionowskich szkół i zgromadzonej młodzieży. Zakończył słowami: Cześć i chwała pomordowanym, wieczna pamięć bohaterom.

Następnie pod pomnikiem rozpoczęło się składanie wieńców. Jako pierwsi uczynili to przedstawiciele najwyższych władz. Wieniec od ministra Mariusza Błaszczaka złożyli Małgorzata Grabowska-Kozera i Marek Kuska. Wieniec od radnych Prawa i Sprawiedliwości złożyli Katarzyna Skierkowska-Pacocha, Julia Błaszczak, Marek Kuska i Małgorzata Grabowska-Kozera. Swoje delegacje skierowały także władze samorządowe miasta i powiatu na czele z prezydentem Bogdanem Kiełbasińskim i starostą. Obok nich stanęli przedstawiciele Wojska Polskiego, w tym oficerowie 2. Mazowieckiego Pułku Saperów, członkowie Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej im. Józefa Piłsudskiego, delegacja Związku Strzeleckiego "Strzelec", Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Miejskiej oraz Wojsk Obrony Terytorialnej. Kombatanci, środowiska społeczne, organizacje pozarządowe, fundacje i stowarzyszenia – wszyscy przyszli oddać hołd pomordowanym. Nie zabrakło przedstawicieli legionowskiego duchowieństwa, instytucji i przedsiębiorstw z terenu miasta i powiatu.

Szczególnie wzruszający był widok pocztów sztandarowych. Szkoły z Legionowa i okolic wystawiły swoje sztandary, by w ten sposób oddać cześć 46 ofiarom Zbrodni Katyńskiej związanym z miastem. Młodzież szkolna, która licznie wypełniła plac przed pomnikiem, słuchała uważnie przemówień i z powagą uczestniczyła w ceremonii. To właśnie im – młodemu pokoleniu – przekazywana jest dziś pamięć o tych, którzy wiosną 1940 r. zginęli strzałem w tył głowy, bez wyroku i procesu.

Obok oficjalnych delegacji, na uroczystości przybyli także zwykli mieszkańcy Legionowa i okolic. To oni, często z własnej, nieprzymuszonej woli, przyszli zatrzymać się na chwilę przed pomnikiem, zapalić symboliczny znicz i przypomnieć sobie nazwiska tych, których dziś już nie ma, a którzy oddali życie za Ojczyznę.

Wiosną 1940 r. sowieckie władze dokonały masowych egzekucji obywateli Polski. Zbrodnia katyńska przez dziesięciolecia była ukrywana i fałszowana, ale pamięć o niej przetrwała w rodzinach i społecznościach lokalnych. W Katyniu, Charkowie i Twerze zginęło łącznie 46 osób związanych z Legionowem – oficerów Wojska Polskiego i funkcjonariuszy policji, żołnierzy zawodowych i rezerwistów, często uczestników wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. oraz kampanii obronnej 1939 r. Pomnik, odsłonięty w 2010 r. z inicjatywy lokalnych środowisk i samorządu, ma formę symbolicznego nagrobka z nazwiskami poległych i napisem Katyń – Charków – Miednoje – 1940. I to przed nim, w sobotnie popołudnie, Legionowo po raz kolejny potwierdziło, że nie zapomina.
Piotr Korycki

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama