Działki te nadal uznawane są za strefę zieleni i rekreacji ale ich powierzchnia biologicznie czynna zostaje zmniejszona z 90% DO 50% i dodatkowo znajdują się na Obszarze Uzupełnienia Zabudowy, co oznacza możliwość zabudowy w przyszłości. A dla mieszkańców okolicznych ulic może to oznaczać powstanie w przeciągu 5 lat dwóch niemałych nowych osiedli w których wybudowanych zostanie ponad 100 segmentów, albo kilka kilkupiętrowych bloków, w których zamieszka pół tysiąca nowych sąsiadów i około 200 samochodów.
Znikną trzy spokojne uliczki na niedzielne spacery i nie będzie już tak cichutko. Ponieważ obie działki to pozostałości po ciekach wodnych trzeba będzie głęboko fundamentować co może bardzo pogorszyć stosunki wodne dla całej dzielnicy. Ponadto na ich obszarze znajduję się niecki, które stanowią naturalne zbiorniki retencyjne dla otaczających je terenów. Na Akacjowej w bardzo mokre lato paręnaście lat temu było po kolana wody. Natomiast Niecka przy Niklowej jest wykorzystywana przez służby miejskie do odpompowywania wody z zalewanej po każdym większym deszczu i roztopach Kolejowej.

Co wydarzy się jak przyjdzie naprawdę mokry rok, a tam będzie beton? Może warto w te tereny zainwestować unijne pieniądze, które można otrzymać na renowację zbiorników retencyjnych.
Drzewa w naszej dzielnicy to siedlisko do życia wielu gatunków ptaków. Istnieje dokument sporządzony przez znanego ornitologa doktora Jakuba Pawła Cygana potwierdzający występowanie na tym terenie 25 gatunków ptaków chronionych, które wraz z lasem wyniosą się od nas nieodwracalnie. A jesteśmy ostatnią chyba w Legionowie dzielnicą, gdzie przez całą wiosnę można o poranku usłyszeć wilgę.
Niestety nie jest to dla mnie świetlana przyszłość dlatego zachęcam do dołączenia do poparcia uwag, jakie będą zgłaszane do Planu Zagospodarowania Gminy, które zostaną złożone do Pana Prezydenta Bogdana Kiełbasińskiego. Zachęcam tym bardziej, że Pan Prezydent deklaruje się jako przeciwnik takiej zabudowy
Jarosław Gąska

Napisz komentarz
Komentarze