Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 02:12
Reklama
Reklama
KOMENTARZ do CODZIENNOŚCI

Gęściej, wyżej, ciaśniej...

Zapoznając się z projektem Planu Ogólnego dla Legionowa i rozmawiając z sąsiadami, ciągle słyszę, że wszyscy mówią o konieczności rozwoju. Stąd w kolejnych planach coraz wyższe są rozmaite współczynniki: intensywności zabudowy, chłonności obszaru, wysokości itd. Jednocześnie ciągle są obniżane takie wskaźniki jak udział powierzchni biologicznie czynnej, czy udział powierzchni terenów zielonych w miejskiej tkance.

Były czasy, kiedy rozwój kraju mierzyło się nie liczba wykształconych ludzi, ale ilością wyprodukowanej stali, wydobytego węgla i wykopanych kartofli. Ale te czasy podobno minęły.
 

Dlatego zastanawiam się, czy u nas  rozwój  musi  nadal oznaczać  wylewanie ton betonu i uszczelnianie całej powierzchni miasta, tak aby choćby kropla wody nie przedarła się do gleby. Czy entuzjaści ciągłego  rozwoju nie mogą kiedyś dla odmiany postawić na jakiś rozwój wewnętrzny, duchowy czy intelektualny. Tak aby zamiast  gęściej, wyżej, ciaśniej żyło nam się milej i przyjemniej...
 

Zbyszek Małecki

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ewa 02.03.2026 20:36
Święta prawda ciągle piszą i mówią o tym rozwoju, że miasto wiecznie musi się rozwijać. Ale czym jest ten rozwój, czy jest nam naprawdę potrzebny i dokąd nas doprowadzi?

Tamek 23.02.2026 13:52
Bardzo krótki ten tekst na tak wymowny i widoczny nagłówek. Konsultacje trwają od kilku tygodni, a gazeta dopiero się tym zajęła - dziwne, czyżby Kiełbasa za mało płacił, a może właściciele żądają udziału w legionowskim SIM o którym ostatnio zaczyna być głośno…?

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama