– Jestem bardzo zaskoczony taką decyzją, przecież wójt Kownacki obiecywał, że nie będzie tutaj „śmieciowiska”. Obiecywał również, że w możliwie szybkim tempie zostanie uchwalony plan, który raz na zawsze rozstrzygnie problem gospodarowania odpadami na tym terenie – skomentował sprawę opozycyjny radny Edwin Zezoń.
Radni umożliwili dalsze działanie sortowni?
Radny przypomina, że po ok. 3 latach od protestów mieszkańców, ówczesny starosta Jan Grabiec wydał 10–letnią zgodę firmie AG Complex na zbieranie, sortowanie i magazynowanie wielu kategorii odpadów na tym terenie. Nowy MPZP miał to zmienić. – Teraz jednak wracamy do punktu wyjścia. Bo z planu, który miał zablokować funkcjonowanie sortowni wyłączono właśnie jej teren. Dlatego sortownia będzie mogła nadal działać. – uważa radny Zezoń.
Co planuje prezes?
Tymczasem prezes Firmy AG Complex twierdzi, że wnioskował o wyłączenie terenu z planu, ponieważ ograniczenia zawarte w tym planie uniemożliwiałyby jego firmie prowadzenie jakiejkolwiek działalności. Jednocześnie zapewniał, że chce zakończyć w Michałowie-Reginowie działalność polegająca na segregowaniu odpadów i rozpocząć budowę domów wielorodzinnych. Deklarował też, że jego firma może sfinansować koszty opracowania nowego studium oraz planu, które umożliwią mu rozpoczęcie nowej działalności. Innego zdania jest radny Zezoń, który uważa, że do rozpoczęcia tej nowej działalności nie trzeba zmieniać studium, ale wystarczy wystąpić do wójta o wydanie decyzji o Warunkach Zabudowy (WZ).
Czy powstanie osiedle
Radny Zezoń ma nadzieję, że prezes Parzych z AG Complexu rzeczywiście chce zbudować osiedle w miejscu obecnej sortowni. A także, że dotrzyma słowa i w najbliższym czasie złoży wniosek o wydanie WZ zezwalającej na budowę osiedla mieszkaniowego na tym terenie. W przeciwnym wypadku, mogłoby się okazać, że prezes wprowadził radnych w błąd tylko po to, aby umożliwić dalsze funkcjonowanie sortowni.
Wójt uspakaja
Wójt Paweł Kownacki widzi sprawę nieco inaczej. – Decyzja jaką podjęli radni umożliwi pozostałym przedsiębiorcom czekającym niecierpliwie na plan rozwinąć działalność gospodarczą bez oglądania się na protesty firmy AG–Complex. Firma ta zapowiedziała już bowiem blokowanie uchwalenia planu w obecnej postaci. Zaś interes społeczności lokalnej zostanie zabezpieczony w postaci uniemożliwienia wydania przeze mnie decyzji o warunkach zabudowy na działalność szkodliwą – twierdzi wójt. Ponadto jego zdaniem, gdyby Firma AG Complex nie zastosowała się do swoich deklaracji, radni będą mogli przystąpić do dokończenia planu dla działek wyłączonych na ostatniej sesji. Zapewnił nas także, że wielokrotnie pokazał już, iż nie mam zamiaru pozwolić na jakąkolwiek szkodliwą inwestycję na terenie gminy
JR

Napisz komentarz
Komentarze