Od co najmniej kilku miesięcy docierają do redakcji sygnały o problemach z odbiorem szamba. Czytelnicy skarżą się, że nie mogą się doprosić, żeby ktoś przyjechał i odebrał płynne nieczystości. - Telefonuję od miesiąca i ciągle mi mówi, że na razie nie mają wolnych terminów i żeby zadzwonić za tydzień. A szambo już się przelewa - skarży się jedna z mieszkanek gminy Wieliszew. Podobnie jest w gminach Serock, Nieporęt i Jabłonna.
Mieszkańcy donoszą jednocześnie, że wywóz nieczystości drastycznie podrożał, a mimo to i tak mają problem z zamówieniem szambiarki. - Rozmawiałem już z 3 firmami od wywozu nieczystości i mówiłem, że bardzo mi zależy i mogę zapłacić więcej, bo to było przed samymi świętami. Odpowiadali, że wszystkim zależy i za taki ekspres to musieli by wziąć 1500 zł - relacjonuje mieszkaniec Stanisławowa.Potwierdzają to inni nasi rozmówcy i mówią, że jeszcze niedawno płacili za jednorazowy wywóz średnio 200 zł, a od niedawna chcą o nich 500 albo i 600 zł.
Z rozmowy z pracownikiem jednej z firm asenizacyjnych dowiedzieliśmy się, że i przedsiębiorcy mają problem. Ich zdaniem odpowiedzialni za taki stan rzeczy są deweloperzy, którzy budują coraz więcej domów na terenach bez dostępu do sieci kanalizacyjnej, a wiec wyposażone, w na dodatek niewielkie np. 3m3 szamba.
Do sprawy będziemy wracać.
PS

Napisz komentarz
Komentarze