Kolej Północnego Mazowsza wchodzi w etap, który przesądzi o jej przyszłości. Już na przełomie lutego i marca 2026 r. zapadną decyzje dotyczące przebiegu trasy od Zegrza Południowego po Przasnysz. To moment, w którym głos mieszkańców Serocka i Pułtuska może realnie wpłynąć na kształt inwestycji.
Projekt realizowany przez PKP PLK w ramach programu Kolej+ przewiduje budowę zelektryfikowanej linii o długości 73 kilometrów, z prędkością docelową 160 km/h. Ma to nie tylko skrócić dojazd do Warszawy do poziomu praktycznej alternatywy dla samochodu, lecz także ożywić region. Według szacunków z połączenia korzystać ma blisko 100 tysięcy osób, a na trasie kursować ma co najmniej 14 par pociągów na dobę.
Wybrany do dalszych prac wariant W2A jest efektem współdziałania lokalnych samorządów, w tym Miasta i Gminy Pułtusk oraz Powiatu Pułtuskiego, z inwestorem. Zakłada maksymalne wykorzystanie istniejących i planowanych ciągów drogowych. W okolicach Serocka linia ma biec w pobliżu drogi krajowej nr 61, a na terenie powiatu pułtuskiego wzdłuż budowanej obwodnicy. Chroni to starszą zabudowę, jednocześnie rodząc pytanie o komfort mieszkańców nowych osiedli, które znajdą się między dwoma źródłami hałasu. Zbliżające się konsultacje będą miejscem, by domagać się skutecznych zabezpieczeń akustycznych – ekranów.
Nowe torowiska często ingerują w lokalne drogi i pola, a mieszkańcy powinni uważnie przeanalizować mapy przebiegu przystanków i odcinków linii. To czas, by sprawdzić, czy projekt nie utrudni dostępu do gruntów rolnych albo nie wprowadzi nadmiernych objazdów. Choć w inwestycjach publicznych decyduje dobro wspólne, udział w konsultacjach pozwala egzekwować rozwiązania najmniej uciążliwe.
O sprawie informujemy od trzech lat. Już 7 paź. 2022 r. relacjonowaliśmy podpisanie umowy na przygotowanie dokumentacji projektowej. Projekt miał dwie zasadnicze bariery: czas i pieniądze. Po odblokowaniu środków Unii Europejskiej z KPO całkowity budżet inwestycji kolejowych szacuje się na 17 miliardów złotych. Wariant W2A kosztować ma ponad 2,1 miliarda złotych, z czego ok. 300 mln zł przypadnie na dokumentację i wykup gruntów finansowane w ramach programu Kolej+ z wkładem samorządów na poziomie 15 procent.
Harmonogram jest wieloletni. Konsultacje mają odbyć się na przełomie lutego i marca 2026 r. Koniec 2029 r. ma przynieść gotową dokumentację i pozwolenia. W 2030 r. powinny ruszyć roboty, a w 2033 r. – zakończyć się inwestycja. Oznacza to, że za około 8 lat podróż z Pułtuska do Legionowa, Warszawy i Przasnysza powinna stać się faktem. Już teraz pojawiają się jednak sygnały o możliwych opóźnieniach prac przygotowawczych, co może przesunąć termin oddania linii. W zestawieniu z tempem japońskich inwestycji kolejowych nadal pozostajemy w tyle.


Napisz komentarz
Komentarze