Silny dym nad Kałuszynem przyciągnął uwagę mieszkańców jeszcze późnym piątkowym popołudniem. Zgłoszenie o pożarze domku letniskowego postawiło strażaków na nogi, a szybka reakcja zapobiegła większym stratom. Nikt nie ucierpiał, choć budynek został poważnie naruszony.
Około 4.30 po poł. 21 listopada br. dyżurny stanowiska kierowania w Legionowie otrzymał informację o ogniu pojawiającym się na poddaszu domu letniskowego w Kałuszynie. Pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce, zobaczyły gęsty dym wydobywający się spod połaci dachowej. W wyniku pożaru częściowo spłonęła konstrukcja dachu wraz z pokryciem. Brak osób poszkodowanych potwierdzono po przeszukaniu budynku.
W działaniach uczestniczyły jednostki zawodowe i ochotnicze. Strażacy z JRG Legionowo wspierani byli przez druhów z OSP Skrzeszew, OSP Kałuszyn oraz OSP Wieliszew. Cała akcja trwała 1.54 i zakończyła się całkowitym dogaszeniem zarzewi oraz zabezpieczeniem uszkodzonego obiektu.

Napisz komentarz
Komentarze