Nie dalej jak wczoraj Zarząd SML-W z Szymonem Rosiakiem na czele przysłał do redakcji pismo, z którego wynika, że dziennikarze To i Owo nie mogą uczestniczyć w Walnym Zgromadzeniu Spółdzielni i relacjonować przebiegu obrad. Jak sie okazuje, innych dziennikarzy, z redakcji będących na usługach władz miasta i spółdzielni jednak wpuszczono.
Godzinę temu, w siedzibie SML-W przy ul. Jagiellońskiej 11, rozpoczęła się właśnie I część Walnego Zgromadzenia (dla osiedla Batory). Na sali obecna jest ekipa z gazety "Miejscowa" oraz z telewizji LTV.
Co chce ukryć prezes Rosiak przed spółdzielcami i społeczeństwem? Warto też się zastanowić, jaka jest przejrzystość i jawność działań w SML-W?
KK
Czytaj więcej:
Jakie tajemnice kryje SML-W?
Napisz komentarz
Komentarze