Sprawy najwyższej wagi wymagają najwyższego namysłu. W większości wypadków nasz namysł plasuje się w górnej strefie stanów średnich. A dlatego w górnej, że namyśla się czterech obywateli, którym się nie spieszy. Może brak nam obycia w świecie i wiedzy, ale za to mamy czas. To znaczy w czwartki wieczorem mamy czas, ale co tydzień. I żaden z nas nic drugiemu nie zamierza udowodnić, nie chce poniżyć, pokonać, skopać czy anihilować. Nic z tych rzeczy. My się wszystkie bardzo się lubiem. I chodzi nam wyłącznie o naturę rzeczy, która docieczona, bardzo poprawia smak piwa. I niezależnie co docieczem, to się nadal lubiem. A to w Polsce niezmiernie rzadkie, wręcz nienormalne. Dlatego Kusy twierdzi, że my som górna strefa stanów średnich, bo sympatia wzajemna i bezinteresowność generuje kapitał społeczny.
Poradzili my Kusemu, że jeśli chce tę swoja teorię rozpowszechniać, to powinien zmienić nazwę, bo kapitał się kojarzy z pieniędzmi, a z naszych rozważań żadnych pieniędzy ni ma. Wręcz przeciwnie – bo piwo i Mamrot kosztują, a naszych rozważań wypić się nie da, więc wychodzi, że to antykapitał społeczny. Kusego to bardzo ubawiło, choć to przecież logiczne i w rzeczywistości osadzone, że za alkohol u Więcławskiej się płaci.
Tak czy inaczej – dziś my się naprawdę skupiali, bo chodziło nam o to, czemu w Polsce, Ojczyźnie naszej ciągle głupiej i głupiej. A trzeba wam wiedzieć, że na ławeczce jest bezwzględny zakaz używania określenia „ten kraj”. Ten wariat, ta kreatura, ten bydlak – proszę bardzo. Ale – ten kraj, nigdy w życiu. Skupienie nie było łatwe, bo Kusy uśmiechał się cały czas ironicznie, a dla nas ironia to jak kryptonajt dla Supermena. Bo nasza supermoc to naiwne zdziwienie równoczesną urodą i głupotą naszego świata. Ale w końcu jakoś poszło i nawet Kusy się podjarał i zamiast się wrednie uśmiechać włączył się do wysiłku rozpoznawczego.
I wyszło nam, że problem naszej Ojczyzny polega na tym, że w polskiej polityce wszystkie instytucje państwowe zamieniane są w kemping. A jeszcze częściej w pole namiotowe, gdzie nawet nie ma bieżącej wody i wygódki, jak na nieużytkach Zwinka, któren ogrodził kawał terenu i wystawił tabliczkę „Kępin. 10 zł”. Taki polityk jak dostaje jakąś instytucje do kierowania lub nadzór, to nie myśli o tym jak ją usprawnić, tylko jak się przesiąść. I rozumie, że przesiąść się musi jak najszybciej, póki nikt nie zapyta, co zrobił na poprzednim stanowisku. Bo zazwyczaj na korzyść nie zrobił nic, tylko wydoił, zapaskudził i porzucił. Jak ta para, co to na zwinkowym polu zaparkowała swój piękny kamper, zapłaciła dwie dychy z góry za dwie noce, więc Zwinek od razu się upił, a potem cichcem wyjechali po jednym dniu zostawiając taką górę śmieci na polu, że Zwinek wolał zamknąć swój „kępin” niż płacić za wywózkę śmieci, bo by to z pięć dych jak nic kosztowało, albo pół dnia roboty. A jak te śmieci tam leżały, to pół Dopiewa doszło do wniosku, że tam nowe wysypisko jest i po chwili Zwinek miał już kolegium za nielegalne wysypisko śmieci we wsi co startuje w konkursie na zieloną gminę.
Więc polscy politycy skaczą tymi swoimi kamperami pełnymi nieczystości po kolejnych stanowiskach jak po polach namiotowych, niczym się nie przejmując, a już najmniej obietnicami wyborczymi czy długością kadencji. Nawet się tego nie da nazwać trójpolówką, bo jak ziemia spalona leży przez jakiś czas odłogiem, to się ma czas zregenerować, a instytucje państwowe tylko zwały śmieci i zatrudnionych pociotków kolekcjonują, więc wszystko działa coraz gorzej. Chyba że gmina taka jak nasza, gdzie odkąd pani Lucy pokazała jaka jest różnica między wójtem co pracuje dla gminy, a wójtem co pracuje na siebie, to już się wybiera tylko takich, co serio obowiązki traktują i nigdzie się nie wybierają.
Nawet powstał taki projekt, żeby panią Lucy do kampera wsadzić i po całej Polsce obwieźć, żeby reszta gmin zrozumiała to co my, że wcale nie musi być tak jak było od zawsze. Ale my już całkiem pijani byli i nie zauważyli, że ciągle gadamy przy Kusym. I w ten sposób najpoważniejsza próba naprawienia ustroju politycznego Polski odpadła w przedbiegach.
Pietrek

Napisz komentarz
Komentarze