Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 02:12
Reklama
Reklama
KOMENTARZ DO CODZIENNOŚCI

Bezmyślne szczotkowanie ulic

Po ulicach Legionowa regularnie jeździ samochód, który przy pomocy wielkich szczotek czyści ulice. Kilka lat temu, w związku z ustawa antysmogową, zakazano takiego czyszczenia „na sucho”, dlatego dziś, kurz unoszący się przy takiej okazji na prawo i lewo jest skrapiany symbolicznie, kilkoma kroplami wody.

Poza tym niewiele się zmieniło, butelki, puszki, szkło i inne śmiecie są zgarniane pod płoty posesji, na pobocze albo do lasu. Kierowca nie pomyśli żeby je zebrać, bo to nie jego robota. Najwyraźniej nie poczuwa się też do tego, żeby przynajmniej zadzwonić do odpowiednich służb, żeby może oni to zebrali. Ot, taka PRL-owska robota, byle odwalić swoje.Na domiar złego, ten wóz ze szczotkami zawziął się chyba właśnie na mnie. Jeździ po mojej, peryferyjnej ulicy regularnie, budząc wczesnym rankiem oraz robiąc więcej hałasu i zamieszania niż jest z niego pożytku. Tymczasem w centrum miasta, gdzie są studzienki kanalizacyjne, które wymagają stałego czyszczenia, widuje go bardzo rzadko. Nie widać go również przed placami licznych budów, z których co i rusz wyjeżdżają na ulice Legionowa zabłocone ciężarówki i koparki.

To jednak nie koniec. Ostatnio samochód ze szczotkami widziałem ok. 8 ranu, tj. w godzinie porannego szczytu komunikacyjnego, jak wykonując swoją szczotkową pracę, podobnie jak to czynią w tych samych godzinach śmieciarki, blokował przejazd kolejowy na Piaskach. Czy nikt nie zrobi z tym porządku?

Zbyszek Malecki

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama