Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 02:12
Reklama
Reklama

Transformacja energetyczna, a przyszłość ciepłownictwa w Legionowie

O wyzwaniach, inwestycjach i kierunkach rozwoju Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Legionowie z Dagmarą Wieczorek-Bartczak, Prezes Zarządu, oraz Barbarą Surgiewicz, Członkiem Zarządu rozmawiają Paweł Kozera i Piotr Korycki
Transformacja energetyczna, a przyszłość ciepłownictwa w Legionowie
Turbina/Silnik kogeneracyjny fot. Ciepłownia PEC Legionowo

Redakcja: W jakim stanie zastała Pani przedsiębiorstwo PEC, gdy powierzono Pani zarządzanie spółką?

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Pod względem finansowym sytuacja spółki była dobra. Trzeba jednak pamiętać, że wynikało to z kilku czynników. Jednym z nich jest tzw. dług technologiczny – przez lata odkładano modernizacje i remonty sieci oraz węzłów cieplnych, które są niezbędne, aby przedsiębiorstwo mogło sprawnie funkcjonować i dostarczać ciepło oraz ciepłą wodę bez przerw. Niestety, obecnie mamy ponad 169 węzłów, które od ponad 15 lat nie były remontowane, a część z nich działa już ponad 20 lat. To rodzi ryzyko awarii i wymusza na nas konieczność finansowania nie tylko remontów, ale często zakupu nowych urządzeń.
Równocześnie musimy planować inwestycje w sieć ciepłowniczą, która w wielu miejscach nie była modernizowana od lat. To naturalna konsekwencja, że dług technologiczny narastał z roku na rok. Oczywiście w okresie kryzysu na rynku paliw trudno było podejmować decyzje dotyczące kosztowne inwestycje, liczonych nie w tysiącach, a często w milionach złotych.

Kolejnym czynnikiem, który wpłynął pozytywnie na sytuację spółki, był brak konieczności ponoszenia opłat za uprawnienia do emisji CO₂. To właśnie on w dużej mierze pozwolił utrzymać koszty na stabilnym poziomie i przełożył się na lepsze wyniki finansowe.

Redakcja: Jakie zmiany czekają spółkę w związku z transformacją energetyczną?

Barbara Surgiewicz: Transformacja energetyczna to ogromne wyzwanie, ale jednocześnie szansa na rozwój naszego przedsiębiorstwa. Naszym głównym celem jest stopniowe odchodzenie od węgla i zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii. W czerwcu tego roku wygraliśmy aukcję kogeneracyjną na budowę czterech silników kogeneracyjnych o mocy 2 MW każdy. Dzięki temu mamy zapewnione stabilne wsparcie i możliwość jednoczesnej produkcji ciepła oraz energii elektrycznej, co zdecydowanie poprawi efektywność naszego systemu ciepłowniczego.

Równolegle planujemy kolejne inwestycje: budowę kotła biomasowego oraz modernizację istniejących kotłów węglowych w kierunku współspalania biomasy. Te rozwiązania pozwolą nam wprowadzić zróżnicowany miks paliwowy i w konsekwencji osiągnąć status przedsiębiorstwa efektywnego energetycznie.

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Niestety, sytuacja nie jest tak prosta. To, co zastałam w przedsiębiorstwie, pokazuje, że zanim rozpoczniemy inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii, musimy w pierwszej kolejności podjąć działania naprawcze.

Dotyczy to zarówno zniwelowania długu technologicznego, jak i zapewnienia pełnego bezpieczeństwa funkcjonowania naszej ciepłowni. Dopiero po doprowadzeniu infrastruktury do odpowiedniego stanu technologicznego będziemy mogli bezpiecznie i skutecznie korzystać z nowych źródeł energii.

Redakcja: Czy mieszkańcy legionowskich osiedli mieszkaniowych, do których PEC dostarcza ciepło, muszą być przygotowani w najbliższym czasie na kolejne podwyżki opłat?

Barbara Surgiewicz: Mamy bardzo dobre wiadomości dla naszych odbiorców – od 1 października zacznie obowiązywać nowa taryfa, zatwierdzona już przez Urząd Regulacji Energetyki. Co istotne, będzie ona niższa o ponad 7,5% w porównaniu z poprzednim okresem grzewczym. Oznacza to, że mimo realizacji dużych inwestycji możemy zaoferować mieszkańcom niższe ceny. To najlepszy dowód, że decyzje, które podejmujemy, realnie przekładają się na korzyści dla naszych klientów.

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Na ceny ciepła największy wpływ mają koszty paliw – w naszym przypadku gazu ziemnego i węgla. Dziś PEC Legionowo nie ponosi kosztów zakupu uprawnień do emisji CO₂, co pozwoliło nam uzyskać zgodę na obniżenie taryfy. W dłuższej perspektywie kluczowe będą inwestycje w kogenerację gazową i biomasę. Gdy osiągniemy status przedsiębiorstwa efektywnego energetycznie, uzyskamy dostęp do dodatkowych źródeł finansowania, które umożliwią nam dalszą stabilizację i minimalizację cen dla mieszkańców.

Odzysk ciepła z kogeneracji. fot. Ciepłownia PEC Legionowo

Redakcja: Jaki jest harmonogram realizacji inwestycji w kogenerację?

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Obecnie jesteśmy na etapie przygotowań do budowy nowych jednostek kogeneracyjnych. Dla tej inwestycji mamy już zapewnione finansowanie w postaci premii kogeneracyjnej z URE – to stabilne źródło przychodu, które pozwoli nam zrealizować projekt.

Zgodnie ze wstępnym harmonogramem zakładamy, że w połowie 2028 roku nowe jednostki rozpoczną produkcję ciepła i energii elektrycznej. Aktualnie przygotowujemy dokumentację przetargową oraz poszukujemy dodatkowych źródeł finansowania. Minimum 15% wartości inwestycji pokryjemy ze środków własnych spółki, a pozostałą część planujemy sfinansować przy wsparciu instytucji finansowych.

Prowadzimy już rozmowy zarówno z bankami komercyjnymi, spółdzielczymi, jak i z funduszami inwestycyjnymi. Otrzymujemy bardzo pozytywne sygnały – instytucje te są zainteresowane współpracą z nami, doceniając zarówno nasze przygotowanie merytoryczne do inwestycji, jak i stabilną kondycję finansową spółki. To pozwala nam z optymizmem patrzeć na realizację i późniejsze rozliczenie tej inwestycji.

Barbara Surgiewicz: W tym roku rozpoczęliśmy modernizację sieci ciepłowniczej – wymieniliśmy trzy duże odcinki, m.in. na ulicy Ogrodowej, Norwida i Królowej Jadwigi oraz przeprowadziliśmy pełną modernizację 24 węzłów cieplnych.

Takie prace, choć niezbędne, wiążą się z pewnymi utrudnieniami dla naszych odbiorców – podczas wymiany węzła musimy na kilka dni odciąć dopływ ciepłej wody.
Przerwy remontowe w źródle ciepła są konieczne. Nie jesteśmy wyjątkiem – każde przedsiębiorstwo, które posiada jedno źródło ciepła z wyprowadzeniem przez jedną magistralę, musi je planować. W PEC Legionowo takie przerwy będą odbywały się co roku. Ich celem jest przede wszystkim bezpieczeństwo pracy całego systemu – tegoroczna przerwa pokazała nam, jak ważne jest regularne sprawdzanie i modernizowanie infrastruktury. To właśnie wtedy ujawniają się newralgiczne punkty, które mogłyby zimą spowodować awarię.

Dzięki temu możemy zawczasu zaplanować kolejne działania i przygotować się na następny sezon grzewczy, aby zapewnić mieszkańcom stabilne i bezpieczne dostawy ciepła.

Redakcja: Na czym dokładnie polega technologia kogeneracji?

Barbara Surgiewicz: Kogeneracja to jednoczesna produkcja ciepła i energii elektrycznej z jednego źródła. W naszym przypadku są to silniki gazowe o mocy 2 MW każdy. To klasyczne silniki spalinowe, do których podłączona jest prądnica wytwarzająca energię elektryczną. Jednocześnie odzyskujemy ciepło – zarówno z chłodzenia korpusu silnika, układu olejowego i intercoolera, jak i ze spalin. Każdy silnik posiada własny kocioł odzysknicowy, czyli wymiennik spaliny–woda, który pozwala dodatkowo wykorzystać energię zawartą w spalinach.

Dzięki temu z jednego silnika produkujemy około 2 MW energii elektrycznej i blisko 1,9 MW energii cieplnej. To właśnie istota kogeneracji – współprodukcja, która znacząco podnosi efektywność całego systemu.

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Co ważne, inwestycje w kogenerację pozwolą nam nie tylko zwiększyć efektywność energetyczną, ale także – po stopniowym wyeliminowaniu długu technologicznego – przełożą się na niższe ceny ciepła dla mieszkańców Legionowa.

Redakcja: Jaki wpływ na ceny ciepła ma podatek CO₂ i inne wymogi Unii Europejskiej dotyczące OZE?

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Obecnie PEC Legionowo nie ponosi kosztów zakupu uprawnień do emisji CO₂, co ma duże znaczenie dla poziomu cen ciepła. W przyszłości regulacje mogą się zmieniać – i wtedy dodatkowe obciążenia z tytułu CO₂ będą czynnikiem ograniczającym możliwości dalszych obniżek taryfy. Innymi słowy, ceny mogłyby być jeszcze niższe, gdyby takich regulacji nie wprowadzano.

Barbara Surgiewicz: Dlatego naszym kierunkiem jest konsekwentne inwestowanie w odnawialne źródła energii i rozwój zrównoważony. Budowa oraz późniejsze użytkowanie źródeł OZE, a także kogeneracji gazowej, zwiększy naszą efektywność i w dłuższej perspektywie stworzy realną szansę na utrzymywanie lub nawet dalsze obniżanie cen dla mieszkańców. Ostatecznie jednak kluczowym czynnikiem pozostaną ceny paliw, które mają największy wpływ na kształtowanie taryfy.

Redakcja: Jakie są główne wyzwania finansowe związane z transformacją energetyczną?

Barbara Surgiewicz: Transformacja energetyczna to przede wszystkim ogromne wyzwanie inwestycyjne. Mówimy tu o projektach liczonych w dziesiątkach milionów złotych – budowie nowych jednostek kogeneracyjnych, kotła biomasowego czy modernizacji istniejącej infrastruktury sieciowej i węzłowej. Największym wyzwaniem jest więc pozyskanie stabilnych źródeł finansowania, które pozwolą nam równolegle prowadzić inwestycje rozwojowe i modernizacyjne.

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Drugim wyzwaniem jest zachowanie równowagi między kosztami inwestycji a cenami dla mieszkańców. Musimy tak planować nasze działania, aby obciążenia finansowe związane z transformacją nie przełożyły się na gwałtowny wzrost taryf. Dlatego korzystamy zarówno z mechanizmów wsparcia, takich jak premia kogeneracyjna, jak i środków zewnętrznych – funduszy unijnych, banków czy innych instytucji finansowych.

Trzecim aspektem jest konieczność utrzymania płynności finansowej spółki. Transformacja to proces rozłożony na lata, a w tym czasie przedsiębiorstwo musi działać stabilnie i bezpiecznie, dostarczając mieszkańcom ciepło bez zakłóceń. To oznacza, że musimy umiejętnie łączyć finansowanie własne, zewnętrzne i wsparcie regulacyjne, aby sprostać wymogom transformacji i jednocześnie chronić interesy naszych odbiorców.

Kocioł szczytowy gazowo-olejowy. fot. Ciepłownia PEC Legionowo


 Redakcja: Jakie działania podejmujecie Państwo, aby minimalizować utrudnienia dla mieszkańców podczas prac modernizacyjnych?

Barbara Surgiewicz: Zdajemy sobie sprawę, że każda modernizacja sieci czy węzłów wiąże się z pewnymi niedogodnościami, dlatego staramy się je maksymalnie ograniczać. Dokładnie planujemy harmonogram prac tak, aby przerwy w dostawie ciepłej wody były jak najkrótsze i odbywały się w okresach najmniej uciążliwych dla mieszkańców.

Informujemy odbiorców z wyprzedzeniem o planowanych wyłączeniach i współpracujemy z zarządcami budynków oraz spółdzielniami mieszkaniowymi, by jak najlepiej skoordynować działania. Dzięki temu większość prac udaje się przeprowadzić w ciągu kilku dni.

Trzeba jednak pamiętać, że w trakcie robót mogą pojawić się sytuacje nieprzewidziane – np. ujawnienie dodatkowych usterek instalacji – i wówczas przerwy mogą wydłużyć się o kilka godzin w stosunku do pierwotnych założeń. Dlatego zawsze priorytetem jest dla nas bezpieczeństwo mieszkańców i niezawodność systemu, nawet jeśli oznacza to chwilowe wydłużenie prac.

Dobrym przykładem jest ostatnia awaria w ciepłowni, spowodowana usterką zaworu przy jednej z pomp sieciowych. Choć nie była to jedyna pompa w systemie, to właśnie ten element miał kluczowe znaczenie dla bezpiecznej i niezawodnej pracy w nadchodzącym sezonie grzewczym. Usterka została wykryta dzięki stałemu monitoringowi i natychmiastowej reakcji służb technicznych. Dzięki szybkiej decyzji o pilnej naprawie i mobilizacji zespołu prace zakończyliśmy przed zakładanym terminem, co pozwoliło uniknąć dodatkowych niedogodności dla mieszkańców.

To pokazuje, że mimo iż całkowite wyeliminowanie ryzyka awarii w urządzeniach technicznych nie jest możliwe, dzięki systematycznym przeglądom, konserwacjom i modernizacjom PEC Legionowo skutecznie minimalizuje zagrożenia i zapewnia stabilne dostawy ciepła.

Redakcja: Jakie są perspektywy dalszego rozwoju spółki po realizacji obecnych inwestycji?

Dagmara Wieczorek-Bartczak: Po zakończeniu obecnych inwestycji będziemy mogli skupić się na dalszym zwiększaniu udziału odnawialnych źródeł energii i rozwijaniu nowoczesnych technologii. Naszym celem jest stabilizacja cen ciepła, utrzymanie wysokiej efektywności energetycznej oraz pozyskiwanie kolejnych funduszy zewnętrznych, które umożliwią dalszy rozwój infrastruktury i unowocześnianie systemu ciepłowniczego w Legionowie.

Redakcja: Dziękujmy Paniom za rozmowę.

 

 

Dagmara Wieczorek-Bartczak 
– Prezes Zarządu PEC Legionowo Sp. z o.o.

Członek Rad Nadzorczych podmiotów z rynku finansowego i sektora energetycznego. W okresie od lutego 2022 r. do maja 2024 r. Członek Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Przez ponad 22 lata pracowała w Urzędzie KNF, gdzie m.in. w latach 2019-2021 była Zastępcą Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, odpowiedzialną za nadzór nad sektorem ubezpieczeń. W latach 2009-2016 była Zastępcą Przewodniczącego Komisji Nadzoru Audytowego odpowiedzialna za nadzór na biegłymi rewidentami. Przez ponad 2 lata pracowała również w firmie doradczej Ernst&Young Business Advisory.
Wykładowca akademicki z zakresu zrównoważonego rozwoju.

Absolwentka matematyki na Uniwersytecie Łódzkim, posiada tytuł MBA, studia ukończone na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończyła studia doktoranckie i studia podyplomowe na SGH, te ostatnie z zakresu zarządzania ryzykiem w instytucjach finansowych.

 

Barbara Surgiewicz – Członek Zarządu PEC Legionowo Sp. z o.o.
Od blisko dwóch dekad związana jest z sektorem ciepłowniczym i energetycznym. Karierę rozpoczęła w 2007 roku w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej „Legionowo” Sp. z o.o., gdzie przeszła wszystkie szczeble zawodowe – od referenta, poprzez stanowiska specjalistyczne i kierownicze, aż po funkcję Członka Zarządu. W latach 2018–2025 pełniła rolę Kierownika Działu Dystrybucji Ciepła i Gazu, odpowiadając m.in. za zarządzanie siecią ciepłowniczą, nadzór technologiczny oraz realizację projektów modernizacyjnych i kogeneracyjnych.

Jest absolwentką Politechniki Warszawskiej (inżynier) oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (magister inżynier). Posiada uprawnienia budowlane bez ograniczeń w specjalności instalacyjnej, liczne kwalifikacje energetyczne i pedagogiczne oraz certyfikaty w zakresie odnawialnych źródeł energii. Aktywnie działa również w instytucjach branżowych – jest członkiem komisji kwalifikacyjnych powołanych przez Urząd Regulacji Energetyki, członkiem komisji F-gaz akredytowanej przez Urząd Dozoru Technicznego, a także wykładowcą na kursach specjalistycznych.

Swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się również z młodszym pokoleniem – jako nauczyciel zawodu Odnawialne Źródła Energii. Łączy doświadczenie menedżerskie z praktyką inżynierską, aktywnie angażując się w rozwój lokalnej energetyki systemowej oraz wdrażanie nowoczesnych rozwiązań przyjaznych środowisku.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama