Ciemne chmury zaczęły zbierać się nad Szkołą Podstawową w Jabłonnie już na początku lutego, kiedy to w jabłonowskiej podstawówce żaden z dyżurujących nauczycieli nie stawił się do pracy na trwającej wówczas "Akcji Zima". Powodem były zaniedbania ze strony urzędu gminy, który nie podpisał z pedagogami umów o pracę. Wedle opinii radnych, wójt zamiast szukać szybkiego porozumienia z nauczycielami, tylko rozzłościł całe środowisko oświatowe, poprzez zakończenie całej akcji.
Kolejny skandal związany ze szkołą wybuchł w połowie maja, kiedy wójt zawiesił w obowiązkach służbowych dyrektorkę szkoły Agatę Gołowicz. Powodem była ekspertyza Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej (OKE), która stwierdziła, że nauczyciele podczas sprawdzianu szóstoklasistów podawali uczniom odpowiedzi do zadań zamkniętych. W tej sytuacji wójt zawiesił dyrektorkę szkoły do czasu wyjaśnienia sprawy. Wielu rodziców nie zgodziło się z taką decyzją, gdzie dali jasny temu wyraz uczestnicząc w posiedzeniu Komisji Oświaty na które przybyli z taczkami przeznaczonymi dla wójta.
Jak się okazało, to nie jest koniec problemów dla szkoły. Kwietniowa kontrola legionowskiego sanepidu stwierdziła w budynku szereg nieprawidłowości. Kontrola wykazała zły stan sanitarno-higieniczny i techniczny ścian oraz sufitów na korytarzach pierwszego i drugiego piętra, zły stan ścian, sufitów i podłóg w aż 6 salach edukacyjnych, zły stan sanitarno-higieniczny i techniczny podłóg w pomieszczeniach biblioteki, sekretariatu, gabinetu dyrektora i wicedyrektora. Szkoła została zobligowana do usunięcia wszystkich nieprawidłowości do 31 sierpnia br. Wójt odwołał się od wyników kontroli ponieważ nie zgodził się z jej wynikami. Jednak nie zmienia to faktu, iż w najbliższym czasie szkołę czeka poważny remont, albo zamknięcie.
DB
Fot. SP Jabłonna
Napisz komentarz
Komentarze