Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 05:10
Reklama
Reklama

Dobre sąsiedztwo czy konflikty z sąsiadami – DZIWIĘ SIĘ…

Dobre sąsiedztwo czy konflikty z sąsiadami – DZIWIĘ SIĘ…
brussels-4056171_1280
Każdy chyba wie, jak pomocni mogą być dobrzy sąsiedzi i jakim dobrodziejstwem często okazują się w przypadku kłopotów. Z drugiej strony, wiadomo ile problemów może przysporzyć tzw. zły sąsiad i jak dokuczliwe może być takie sąsiedztwo.

Dlatego ze zdziwieniem obserwuję trwającą obecnie kampanię wyborczą, a szczególnie kierowane przez niektórych kandydatów ataki na naszych sąsiadów: Ukraińców, Czechów, Litwinów i oczywiście Niemców. Podobnie jest z podsycaniem, istniejących w narodzie, rozmaitych uprzedzeń i animozji. Takie postępowanie, szukanie na siłę wrogów wśród sąsiadów i przyjaciół, moim zdaniem, jest nie tylko nierozsądne i szkodliwe, ale po prostu głupie.
Wiem, że kandydaci ci robią wszystko, aby uzyskać poparcie jak największej grupy wyborców i dlatego bazują na najniższych instynktach, jakie można znaleźć w każdym społeczeństwie, jak nienawiść i strach. Kierowanie ich pod adresem naszych sąsiadów, szczególnie w obecnej sytuacji w Europie i na całym świecie, kiedy zaraz za naszymi granicami trwa wojna, w dłuższej perspektywie, a może nawet szybciej, nie może przynieść niczego dobrego. Ci, którzy liznęli choć trochę historii powinni to dawno wiedzieć.
Warto sobie uświadomić, że według ekspertów od historii politycznej i gospodarczej, a także geopolityki, Polska od 1000 lat nie była w tak dobrej sytuacji geopolitycznej. Trzeba też niektórym przypomnieć, że potęga Polski za Bolesława Chrobrego była możliwa między innymi dzięki sojuszowi z Niemcami. Dziś przynależność do takich organizacji jak NATO i Unia Europejska, zapewnia nam stabilność i bezpieczeństwo. A tymi , którzy zabiegali o nasze członkostwo w tych organizacjach, również we własnym interesie, byli właśnie Niemcy. Stabilna polska na wschodzie jest im potrzebna, podobnie jak Polsce potrzebna jest stabilna Ukraina. A więc interes mamy wspólny.
Nie mniej istotne jest to, że otaczają nas w większości przyjazne państwa, z wyłączeniem oczywiście Rosji i Białorusi. Ale z tego właśnie powodu, powinniśmy szczególnie dbać o dobrosąsiedzkie stosunki z pozostałymi sąsiadami. W przypadku wojny czy innego kataklizmu, nie ma nic ważniejszego niż przyjaźnie nastawieni sąsiedzi. Ważniejsi nawet niż potężni, ale oddaleni od nas sojusznicy, którzy mogą mieć akurat jakiś interes do załatwienia w innej części świata. Dzięki dobrym sąsiadom możliwe jest zabezpieczenie granic, dostarczenie wszelkiej pomocy oraz cała logistyka, dostarczanie sprzętu i innych towarów, a także ewakuacja.
Dlatego nie mogę zrozumieć ataków, niektórych kandydatów na prezydenta Polski, na Ukraińców, Niemców czy Unię Europejską. Może historia niektórych niewiele nauczyła...?

ML

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama