Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 05:07
Reklama
Reklama

DZIWIĘ SIĘ… Zanim przyjdzie POTOP

DZIWIĘ SIĘ… Zanim przyjdzie POTOP
49411_52086 potop
Ostatnie dramatyczne powodzie na południu Polski, spowodowane mokrym niżem znad Zatoki Genueńskiej, przynoszącym bardzo obfite opady deszczu, powinny dać nam wszystkim do myślenia. Jak przekonują naukowcy, zjawisko to występuje cyklicznie, a więc będzie się zdarzać także w przyszłości doprowadzając, tak jak dzisiaj, do wielkich powodzi na terenie Austrii, Czech, Słowacji, Polski i Niemiec.



 

Naukowcy toczą spory, jak najlepiej zapobiec występowaniu rzek z koryt i gwałtownym powodziom. Jedni uważają, że trzeba regulować rzeki oraz budować więcej wałów przeciwpowodziowych oraz wielkich zbiorników retencyjnych, których zadaniem będzie przejmowanie nadmiaru wody. Natomiast drudzy twierdzą, że wystarczy odsunąć zabudowę od rzek, rozsunąć istniejące wały i w ten sposób dać rzekom więcej miejsca i przestrzeni, gdzie będą mogły swobodnie wylewać. Jednym słowem, nie toczyć ciągłej walki za naturą, ale raczej z nią współdziałać, bo pojedynek ten z góry skazany jest na przegraną.

Co więc powinniśmy robić? Wydaje się, że poza sporem jest wprowadzenie zakazu lokalizowania nowych osiedli na terenach zalewowych, a także zaprzestanie zabetonowywania całych miast i odprowadzania całości wód opadowych bezpośrednio do rzek i innych cieków, co prowadzi do ich gwałtownych przybrań. Kolejną sprawą jest zaprzestanie osuszania bagien, mokradeł i torfowisk, a także masowego wycinania lasów, które są w stanie pochłonąć i zmagazynować olbrzymie ilości wody.

Są jednak miejsca, gdzie ludzkie osiedla już istnieją w pobliżu wielkich rzek. Tak jest na przykład pomiędzy Jabłonną a Nowym Dworem Mazowieckim. Osiedla te, zostały zabezpieczone wałami przeciwpowodziowymi kilkadziesiąt lat temu. Jednak obecnie wały te są już w bardzo złym stanie technicznym i wymagają pilnej modernizacji. Plany ich rozbudowy oczywiście istnieją, ale wciąż pozostają w fazie przygotowawczo projektowej. Obecne powodzie na południu kraju powinny dać decydentom do myślenia. Może nadszedł czas, aby zabrać się do roboty

Aby znów nie było tak, że pamięć o istniejącym zagrożeniu spłynie wraz z ustępującą wodą.

ML


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Znafca 24.09.2024 08:30
Pamięć typowych polityków poprawia tylko nadzór kata,tęgie baty itp. środki nadzoru i tego typu czyny .

Dag 23.09.2024 09:49
Myślę, że pomocny może być Geoportal, tu podaję link do części portalu dot. zarządzania kryzysowego: https://mapy.geoportal.gov.pl/imapnext/imap/index.html?moduleId=modulZK&mapview=52.399827%2C20.850068%2C50000s Odpowiednio przełączając warstwy można sobie podświetlić tereny zalewowe oraz tereny z możliwymi podtopieniami - warstwy "Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie" oraz "Państwowy Instytut Geologiczny".

Victor 23.09.2024 13:19
dzięki

Victor 21.09.2024 09:18
Czy jest i gdzie można znaleźć mapę terenów zalewowych dla powiatu legionowskiego? Ktoś podeśle link? Dzięki z góry

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama