Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 06:44
Reklama
Reklama

Kto wymyślił Legionowską Dychę?

Kto wymyślił Legionowską Dychę?
archiwum
Już 7 czerwca odbędzie się 15., jubileuszowy bieg LEGIONOWSKA DUCHA. Dziś mało kto pamięta, że pomysłodawcą i pierwszym organizatorem tego sportowego wydarzenia był Jan Skakluk i jego koledzy z Klubu Biegacza


Legionowska Dycha to impreza biegowa, która już na stałe wpisała się w historię Legionowa. Jest to największy bieg uliczny w regionie, który przyciąga zarówno lokalnych biegaczy, jak i sportowców z całej Polski. 7 czerwca br. odbędzie się  jej 15., jubileuszowa edycja.

Zabrakło medali


Pierwsza Legionowska Dycha odbyła się 21 czerwca 2009 r. Na pomysł zorganizowania biegu wpadł Jan Skakluk, prezes Klubu Biegacza, a pomagali mu Kazimierz Romański i Jacek Gardener. O pomoc w organizacji imprezy zwrócili się oni do Urzędu Miasta w Legionowie oraz do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR). Frekwencja i popularność biegu  przerosła jednak wszelkie oczekiwania. Był to szok nie tylko dla organizatorów. W biegu wzięło udział ponad 400 uczestników, a wygrał Kenijczyk. Organizatorom zabrakło nawet  medali dla wszystkich uczestników biegu, dlatego musieli je później wysyłać pocztą.

Pozazdrościli sukcesu?


Równie udana była Legionowska Dycha zorganizowana w 2010 r. Tym razem wygrał biegacz z Ukrainy, a frekwencja była także duża. Sukces imprezy spowodował jednak, że już podczas przygotowań  doszło do tarć pomiędzy MOSiR-em a Klubem Biegacza. MOSiR chciał wszystkim zarządzać, a przede wszystkim pieniędzmi. Jak Mówi Jan Skakluk - komuś najwyraźniej przeszkadzało, że taką imprezę potrafili rozkręcić Skakluk i jego koledzy z Klubu biegacza.

MOSiR przejął imprezę


W 2011 r. organizacje imprezy przejął MOSiR, a Klubu Biegacza nie zaproszono nawet do pomocy. W następnych latach Skakluka i jego kolegów zaczęto sekować i powoli wymazywać z historii Legionowskiej Dychy. Pomimo to, Jan Skakluk, co roku bierze udział w biegu jako zwykły uczestnik. W tym roku będzie podobnie, na starcie będzie można zobaczyć 73-letniego biegacza.

 
Jan Skakluk urodził się w 1951 r., biega od 46 lat.

Przebiegł 135 maratonów ulicznych (42, 195 km), 11 maratonów komandosa, 4 supermaratony (100 km), 4 ultramaratony Powstańca 1944 (63 km), 8 maratonów Pamięci Dzieci Zamojszczyzny (100) km)

WD


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Biegacz 04.06.2024 22:25
A czy po przebudowach paru skrzyżowań trasa nadal ma atest?

max 06.06.2024 21:48
a kogo to obchodzi? po co to komu

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama