Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 15 czerwca 2026 17:03
Reklama
Reklama

Halicki i Grabiec nie chcą bronić Smogorzewskiego

Halicki i Grabiec nie chcą bronić Smogorzewskiego
Chalicki-Grabiec1
Zarówno Andrzej Halicki, przewodniczący PO na Mazowszu jak i Jan Grabiec, były starosta legionowski, obecny rzecznik klubu parlamentarnego PO oraz długoletni współpracownik prezydenta Legionowa, uchylają się od oceny ostatnich działań Romana Smogorzewskiego.

Na zadane 3 tygodnie temu oraz parokrotnie ponawiane pytania, dotyczące oceny zachowań i działań prezydenta miasta Legionowo, Jan Grabiec były starosta, obecny poseł oraz rzecznik klubu PO, a także długoletni współpracownik Romana Smogorzewskiego, nie udzielił nam odpowiedzi. Podobnie dotychczas nie zrobił tego Andrzej Halicki przewodniczący PO na Mazowszu. Wcześniej przedstawiciele rządu, posłowie i partyjni koledzy często afiszowali się i razem pozowali do zdjęć podczas wizyt w Legionowie. Niedawno, co bardzo symptomatyczne, Romana Smogorzewskiego zabrakło nawet na otwarciu biura poselskiego Jana Grabca w Legionowskim ratuszu.

Sprawy, które bulwersują
Co najmniej od kilkunastu tygodni opisujemy sprawy, które świadczą o mało transparentnych działaniach władz miasta Legionowo, a także o innych bulwersujących opinię publiczną występkach rządzących. Sami rządzący nie chcą się w tych sprawach ani tłumaczyć ani niczego wyjaśniać. W tym celu używają różnych wybiegów, raz twierdzą, że dane informacje nie są informacją publiczną, a innym razem zasłaniają się tajemnicą handlową albo koniecznością ochrony danych osobowych.

Nieruchomości i oświadczenia majątkowe
Parę miesięcy temu zaczęliśmy pisać o machinacjach, dzięki którym wielomilionowy (ok. 200 mln zł) majątek Gminy Legionowo został nieodpłatnie przekazany komunalnej firmie KZB sp. z o. o. Umożliwiło to następnie sprzedaż przez KZB, bez przetargu i bez zgody rady miasta, majątku gminy wcześniej upatrzonej prywatnej spółce o nazwie „Milenium”. O sprzedaży tej zdecydował jednoosobowo prezydent Roman Smogorzewski. Później dotarły do nas informacje, że prezydent wraz z małżonką, oprócz kilku innych nieruchomości, stał się właścicielem lokalu usługowego przy głównej ulicy miasta, który wynajmowany jest bankowi za kilkanaście tysięcy zł miesięcznie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że z oświadczenia majątkowego prezydenta wynika, że stał się jego właścicielem po cenie dwukrotnie niższej od ceny rynkowej.

4 sprawy w prokuraturze
Z naszych wyliczeń dodatkowo wynikało, że prezydenta nie powinno być stać na kupno tego lokalu. Z jego oświadczeniem wiąże się też sprawa drogiego zegarka nie zgłoszonego w oświadczeniu, który nie mógł stanowić dowodu dla prokuratury, bo wcześniej w niejasnych okolicznościach został całkowicie zniszczony. Opisywaliśmy także zachowanie prezydenta Smogorzewskiego na gali bokserskiej w Legionowie, które zdaniem wielu mieszkańców było nie godne i skandaliczne. Postawa partyjnych kolegów wydaje nam się bardziej zrozumiała po tym, gdy dowiedzieliśmy się, że obecnie aż w 4 sprawach prezydentem miasta Legionowo interesuje się prokuratura.

Poniżej prezentujemy pytania zadane 3 tygodnie temu obu politykom z nadzieją, że odpowiedź na nie nadejdzie w najbliższym czasie. Podobne pytania zadaliśmy również wszystkim działającym w Legionowie ugrupowaniom politycznym. Odpowiedzi na nie zaprezentujemy państwu natychmiast po ich otrzymaniu.

1. Jak ocenia Pan, jako Przewodniczący Regionu Mazowieckiego Platformy
Obywatelskiej, zachowanie Romana Smogorzewskiego, prezydenta miasta
Legionowo, a zarazem szefa legionowskiej PO?

2. Czy nie uważa Pan, że zachowania te szkodzą PO i będą miały
odzwierciedlenie w wynikach wyborczych?

3. Czy nie uważa Pan, że brak reakcji władz partii na łączenie
przez Romana Smogorzewskiego działań biznesowych z piastowaniem
kierowniczych funkcji w samorządzie daje złe świadectwo o polityce
kadrowej w PO?

4. Czy jako Przewodniczący PO na Mazowszu zamierza Pan podjąć jakieś
działania dyscyplinujące lub wyciągnąć konsekwencje wobec Romana
Smogorzewskiego?

KAROL KRAWCZYK

[email protected]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

iza 14.04.2016 13:01
Biznesy Romana są coraz bardziej niewygodne dla (byłych) kolegów, nóż wyjdzie z tego wiekszą afera, w którą byliby wmieszani?

ekolog 14.04.2016 12:29
wczoraj na własne uszy słyszalem jak niejaki Grabiec jako rzecznik PO opowiadał że na terenach leŚnych można sie budować. Przypominam ze w starostwie Legionowo totalnie zabrania sie takiej zabudowy na terenach leśnych, no chyba że jest sie naczelnikiem architektury i tektury

Edek 14.04.2016 11:55
BOJĄ SIĘ, że i do nich coś się przylepi. Albo, że dostaną rykoszetem. Edek

KAMIL 12.04.2016 13:52
Szanowni panowie posłowie czekają na wynik działań prokuratury. Jak dobiorą się Smogorzowi do skóry to przestaną go poznawać. A jak uniewinnią to zaraz pojadą do niego na imprezkę.

Grzegorz 10.04.2016 19:04
To mnie wcale nie dziwi. Niedługo będą go omijać jak trędowatego. Ciekawe tylko dlaczego do tej pory udawali (szczególnie Grabiec), że wszystko w SMOGOGRODZIE jest w porządku. Grzegorz

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama